W poniedziałek dojdzie w Moskwie do nadzwyczajnego spotkania Aleksandra Łukaszenki z Dmitrijem Miedwiediewem. Według agencji Interfax, o spotkanie z prezydentem Rosji miał telefonicznie zabiegać prezydent Białorusi.
Zdaniem białoruskich mediów, chodzi o wciąż nieuregulowaną kwestię ceny dostaw rosyjskiego gazu i mocno odczuwalne na Białorusi skutki kryzysu ekonomicznego.
Białorusini chcą płacić 140 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu. Źródła w Moskwie wskazują, że w przyszłym roku cena gazu dla Białorusi może sięgnąć 240 dolarów za 1 tysiąc metrów sześciennych.
W państwowych białoruskich mediach nie mówi się o skutkach kryzysu gospodarczego. Z kolei, niezależne białoruskie media podają przykłady przedsiębiorstw, które wysyłają pracowników na przymusowe urlopy albo skracają tydzień pracy do czterech dni. Według tych samych mediów, w wielu firmach magazyny przepełnione są towarami, na które nie ma zbytu. Spada wartość białoruskiego rubla, którego kurs od kilku dni jest sztucznie podtrzymywany. Od 1 stycznia planowana jest podwyżka opłat komunalnych.
IAR / mb





























