Rozpoczął się proces w sprawie zabójstwa opozycyjnej rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej. W Moskiewskim Okręgowym Sądzie Wojskowym odbyły się wstępne przesłuchania.
Adwokat jednego z oskarżonych Murad Musajew powiedział, że proces prawdopodobnie będzie niejawny , gdyż w sprawie znajdują się materiały objęte tajemnicą państwową. Z kolei zdaniem Anny Stawickiej, adwokat rodziny Politkowskiej, nie ma podstaw, by proces był niejawny .
Kolejne posiedzenie sądu w sprawie śmierci dziennikarki wyznaczono na 17 listopada. Wtedy zostaną rozwiązane sprawy proceduralne. Wówczas również dowiemy się, czy proces będzie jawny. Na ławie oskarżonych o zabójstwo Politkowskiej zasiądą trzy osoby. Radio Echo Moskwy zwraca uwagę, że na razie wśród oskarżonych nie ma bezpośredniego wykonawcy morderstwa, ani osoby, która je zleciła. Rozprawa odbywa się w sądzie wojskowym , gdyż jednym z figurantów w sprawie jest funkcjonariusz Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
Anna Politkowska, rosyjska dziennikarka śledcza i obrończyni praw człowieka została zabita 7 października 2006 roku w centrum Mokswy. Gdy wchodziła do windy w swoim domu, zabójca postrzelił ją w klatkę piersiową i głowę. Politkowska – zwana “sumieniem Rosji” – pracowała dla “Nowej Gaziety”, opiniotwórczego, lecz niewiele znaczącego w Rosji tytułu. Dziennikarka rzetelnie i obiektywnie opisywała przypadki łamania praw człowieka na terenie Czeczenii.
IAR / mb





























