Państwo ukraińskie proklamowane 19.10.1918r. na ukraińskim Zgromadzeniu Narodowym we Lwowie i złożone z ziem ukraińskich należących do monarchii habsburskiej. W przyjętej przez zgromadzenie proklamacji za takowe uznawano Galicję Wschodnią, Bukowinę Północną i Łemkowszczyznę, a także Ruś Zakarpacką. Obszar ten obejmował około 70 tys. km kw. i liczył 6 mln mieszkańców, w tym 71 proc. Ukraińców i 14 proc. Polaków.
Według wyznania zaś 62 proc. grekokatolików, 18 proc. rzymskokatolików, 6 proc. prawosławnych, 13 proc. wyznania mojżeszowego. De facto jednak jurysdykcja ZURL tego obszaru nie objęła, ograniczając się do terytorium o powierzchni 45 tys. km kw. zamieszkanego przez 4 mln ludzi w tym 75 proc. Ukraińców, 12 proc. Polaków, 11 proc. Żydów i 2 proc. innych.
Ojcem chrzestnym ZURL i jej duchowym przywódcą był greckokatolicki metropolita Andrzej Szeptycki. To on zwołał ukraińską konstytuantę i stanął na jej czele. Ciało to powołało Ukraińską Radę Narodową, której przewodniczącym został Eugeniusz Petrusewicz. Rada zwróciła się do innych narodowości- Polaków, Żydów i Niemców o wydelegowanie do niej swych reprezentantów. Zapowiadała ona także przeprowadzenie demokratycznych wyborów i uchwalenie konstytucji. Powołała też do życia Ukraiński Generalny Komitet Wojskowy. Opowiedziała się też jednoznacznie za zachowaniem więzi federalnej z Austro- Węgrami. Rada podkreśliła też odrębność państwa ukraińskiego nad Dnieprem i nie zadeklarowała chęci połączenia z nim. Był to z pewnością efekt wpływów Szeptyckiego, który popierał program austrofilski. 28.10.1918r. w Krakowie powstała Polska Komisja Likwidacyjna, która nie przyjęła powstania ZURL do wiadomości i podjęła decyzję o przejęciu kontroli nad Galicją Wschodnią i wyparciu z niej wojsk ukraińskich. 1 listopada we Lwowie za broń chwyciły Orlęta. Na pomoc im ze zorganizowaną ad hoc pomocą ruszył z Krakowa pułkownik Michał Karaszewicz- Tokarzewski. Zaskoczyło to całkowicie Ukraińców. Walki o Lwów zapoczątkowały dziesięciomiesięczną wojnę między ZURL a odradzająca się Polską. Rząd ZURL po wyparciu ze Lwowa urzędował w Tarnopolu, a później w Stanisławowie.
22.01.1919r. ogłoszono akt zjednoczenia ZURL i Ukraińskiej Republiki Ludowej -URL. ZURL otrzymała na jego mocy nazwę Zachodniego Obwodu URL. Faktycznie zjednoczenie obu państw z braku czasu nie nastąpiło. Państwo to nie uzyskało akceptacji mocarstw zachodnich. Kierownictwo URL, a zwłaszcza Symon Petlura lansował kurs na sojusz z Polską, politycy galicyjscy byli temu przeciwni. Opowiadali się za kontynuowaniem wojny z Polską. Ukraińska Armia Galicyjska -UHA , pomimo waleczności jej żołnierzy, złożonych głównie z młodzieży przegrywała starcia z armią polską i dwukrotnie była spychana do tzw. trójkąta śmierci między Dniestrem a Zbruczem. 25.VI 1919r. wojsko polskie z upoważnienia Rady Najwyższej Paryskiej Konferencji Pokojowej obsadziło linię Zbrucza w “celu ochrony bezpieczeństwa osobistego i mienia ludności Galicji Wschodniej przed bestialstwem band bolszewickich”. Rząd ZURL wraz z niedobitkami armii przeszedł za Zbrucz.
1IX szef rządu URL zawarł zawieszenie broni z Polską, akceptując linię demarkacyjną wzdłuż Zbrucza. ZURL przestała istnieć jako podmiot prawa międzynarodowego. Jej rząd kierowany przez J. Petrusewicza po krótkim pobycie w Kamieńcu Podolskim udał się 16.XI na emigrację do Wiednia. Prowadził tam akcję dyplomatyczną, mającą doprowadzić do zakończenia “polskiej okupacji” Galicji Wschodniej. Rząd Polski działał bowiem na tym obszarze metodą faktów dokonanych, nie czekając na uregulowanie jego statusu przez Ligę Narodów. Zlikwidowano odrębność administracyjną Małopolski Wschodniej, przeprowadzono pobory do armii i wybory do sejmu. Miejscowi Ukraińcy, którzy przeciw temu protestowali i nie chcieli respektować polskiej władzy, byli przez nią represjonowani i internowani w zaimprowizowanych obozach. Rada Ambasadorów14.03.1923r. przyznała Galicję Wschodnią Polsce, respektując realny stan rzeczy. Polska miała jednak zapewnić Ukraińcom autonomię , a także utworzyć ukraiński uniwersytet. Rząd ZURL zaprotestował przeciwko decyzji Rady Ambasadorów i jednocześnie podjął decyzję o samo rozwiązaniu.
Marek A. Koprowski








