Rosja może w najbliższych miesiącach doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z NATO – twierdzi „Daily Mail”, powołując się na źródła wywiadowcze. Według rozmówców gazety Władimir Putin chce sprawdzić nowy rząd Wielkiej Brytanii i wykorzystać fakt, że Donald Trump koncentruje się obecnie na Iranie.
Wielka Brytania i jej sojusznicy z NATO mogą w najbliższych miesiącach stanąć wobec bezpośrednich rosyjskich prowokacji – pisze „Daily Mail”, powołując się na źródła wywiadowcze. Według gazety Władimir Putin ma planować „test” nowego rządu Andy’ego Burnhama w czasie, gdy prezydent USA Donald Trump skupia uwagę na konflikcie z Iranem.
Brytyjski dziennik twierdzi, że Moskwa już teraz próbuje obciążać zasoby Wielkiej Brytanii, wykorzystując działania swojej floty cieni, czyli tankowców transportujących rosyjską ropę. Jeden z takich statków został w ubiegłym miesiącu przechwycony przez brytyjskich komandosów w rejonie kanału La Manche. Według źródeł gazety obecnie możliwe są jednak znacznie poważniejsze prowokacje.
„Istnieje obecnie silne przekonanie, że Putin przygotowuje jakąś formę bezpośredniej konfrontacji z NATO w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Wpływa na to kilka czynników – przekonanie, że Trump jest zajęty Iranem, oraz oznaki podziału w ukraińskim kierownictwie” – powiedziało jedno ze źródeł „Daily Mail”.
Zobacz też: Rosyjskie bombowce ćwiczyły nad Bałtykiem. NATO poderwało myśliwce
Rozmówca gazety wskazał także na frustrację Putina przebiegiem wojny na Ukrainie. Według niego na Kremlu może narastać przekonanie, że bez zmiany sytuacji na froncie Rosja zacznie przegrywać wojnę.
„Istnieje poczucie, że jeśli on nie zdoła w jakiś sposób zmienić sytuacji na polu walki, wojna zostanie przegrana” – stwierdziło źródło.
Według „Daily Mail” zmiana władzy w Wielkiej Brytanii może skłaniać Putina do sprawdzenia, czy między starą i nową administracją istnieją różnice, które Rosja mogłaby wykorzystać.
Na doniesienia o możliwych działaniach Moskwy zareagował nowy minister obrony Wes Streeting. Zapewnił, że Rosja nie powinna mieć wątpliwości co do stanowiska Londynu.
„Rosja nie powinna mieć żadnych wątpliwości co do determinacji tego rządu i tego premiera, by przeciwstawić się rosyjskiej agresji nie tylko na Ukrainie, ale także każdej agresji przeciwko Wielkiej Brytanii i naszym sojusznikom” – podkreślił.
Zobacz też: Białoruś zmienia retorykę wobec NATO i Ukrainy. „Nie dostrzegamy żadnego zagrożenia”
Wcześniej naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Christopher Cavoli zwracał uwagę, że głównym wyzwaniem Zachodu jest odbudowa zdolności do masowej produkcji uzbrojenia. Przypominał, że Rosja straciła podczas wojny ponad 4 tys. czołgów podstawowych. Dla porównania Wielka Brytania ma ich około 200, Francja około 220, a Kanada 74.
Kresy.pl/Daily Mail






























