Państwa NATO mają podpisać w Ankarze pakiet porozumień z amerykańskimi koncernami zbrojeniowymi dotyczących produkcji i obsługi pocisków rakietowych — podało Politico. Umowy mają zostać ogłoszone przy okazji szczytu Sojuszu i forum przemysłu obronnego. Polska jest wymieniana wśród sygnatariuszy.

Według wtorkowych informacji Politico porozumienia mają pokazać, że europejscy sojusznicy nie tylko zwiększają wydatki na obronność, lecz także próbują szybko przełożyć je na konkretne zdolności wojskowe. Ma to znaczenie polityczne w relacjach z administracją Donalda Trumpa, która od miesięcy naciska na państwa europejskie, aby większą część ciężaru bezpieczeństwa kontynentu brały na siebie.

Reuters podał, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z Niemcami i innymi państwami europejskimi w sprawie uruchomienia współprodukcji pocisków AIM-120 AMRAAM koncernu Raytheon oraz stworzenia w Europie zaplecza obsługowego dla pocisków PAC-3 Patriot produkowanych przez Lockheed Martin. Według źródła agencji strony mają podpisać list intencyjny podczas NATO Industry Forum, odbywającego się na marginesie szczytu w Ankarze.

AMRAAM to pociski powietrze–powietrze wykorzystywane m.in. przez samoloty F-16, ale także przez systemy NASAMS. Pociski PAC-3 są natomiast kluczowym elementem systemów Patriot, używanych do zwalczania m.in. rakiet balistycznych. Oba typy uzbrojenia są obecnie szczególnie poszukiwane w związku z wojną na Ukrainie oraz potrzebą odbudowy zapasów państw zachodnich.

Jak wskazuje Politico, oczekuje się, że Niemcy, Holandia, Polska, Szwecja i Stany Zjednoczone podpiszą kolejne oświadczenia woli w sprawie utworzenia europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów obrony powietrznej Patriot.

Celem rozmów ma być nie tylko zwiększenie dostępności uzbrojenia dla Europy, ale także odciążenie zakładów produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli projekty zostaną zrealizowane, część prac związanych z produkcją lub obsługą rakiet mogłaby zostać przeniesiona na kontynent europejski, co pozwoliłoby amerykańskim firmom zwiększyć tempo realizacji zamówień.

Zobacz: Ukraina chce produkować pociski Patriot. Zełenski mówi o „absurdzie”

AP zwraca uwagę, że podczas szczytu NATO w Ankarze Sojusz chce zaprezentować nowe kontrakty obronne warte dziesiątki miliardów dolarów. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiadał, że mają one dostarczyć państwom sojuszniczym sprzęt potrzebny do odstraszania i obrony.

Porozumienia wpisują się w szerszą debatę o zdolnościach produkcyjnych Zachodu. Wojna na Ukrainie ujawniła ograniczenia europejskiego przemysłu zbrojeniowego, a ostatnie konflikty na Bliskim Wschodzie dodatkowo obciążyły zapasy uzbrojenia w USA. W połowie czerwca Trump powołał się na Defense Production Act, aby przeciwdziałać problemom w łańcuchach dostaw i produkcji amunicji.

Politico podkreśla, że zakupy od firm amerykańskich pozostają dla wielu państw NATO najszybszą drogą do uzupełnienia braków, mimo równoległych deklaracji o wzmacnianiu europejskiego przemysłu obronnego. Dla Waszyngtonu takie porozumienia są korzystne również politycznie, ponieważ pokazują, że europejscy sojusznicy zwiększają nakłady i jednocześnie kupują sprzęt od amerykańskich producentów.

Czytaj: Spór o pociski Patriot dla Ukrainy. Bosak żąda nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu

politico.eu / reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności