Prezydent Egiptu Abd al-Fatah as-Sisi powiedział, że „nie będzie powszechnej normalizacji” stosunków z Izraelem jeśli nie zostanie rozwiązana kwestia utworzenia państwa dla Palestyńczyków.

Wypowiedź Sisiego padła podczas sobotniego przemówienia podczas ceremonii inauguracji siedziby Państwowego Dowództwa Strategicznego w nowym centrum administracyjnym państwa położonym na wschód od oficjalnej stolicy – Kairu. „Nie będzie trwałego pokoju, prawdziwej stabilności ani powszechnej normalizacji bez sprawiedliwego pokoju, który zakończy okupację, położy kres niesprawiedliwości i agresji, przywróci prawa ich prawowitym właścicielom i zapewni bezpieczeństwo wszystkim” – słowa przywódcy zacytowała agencja informacyjna Anadolu.

Sisi wezwał również do poparcia zawieszenia broni w Strefie Gazy, które weszło w życie w październiku 2025 r., a także dla niedawno zawartego porozumienia ramowego między Iranem a Stanami Zjednoczonymi w celu zakończenia konfliktu.

Za rządów Gamala Abdela Nasera 1956-1970 Egipt pozostawał jednym z kluczowych arabskich wrogów Izraela. Jednak jego następca – Anwar as-Sadat dokonał generalnej rewizji polityki zagranicznej, oficjalnie nawiązując relacje z Izraelem w 1979 roku oraz wchodząc w sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, które rozwinęły program masowej pomocy dla egipskiej armii, pozwalający jej generałom utrzymać kontrolę nad krajem.

Jednak militarystyczny ekspansjonizm Izraela w ostatnich latach, wojna przeciwko Iranowi oraz okupacja południowego Libanu wywołują niepokój w Kairze. Jak pisaliśmy już na naszym portalu Egipcjanie skłaniają się ku nowej formule regionalnej współpracy z Arabią Saudyjską, Pakistanem i Turcją, jako sposobowi na wzmocnienie pozycji zarówno wobec osi amerykańsko-izraelskiej jak i Iranu wraz z jego regionalnymi sprzymierzeńcami.

Egipt szuka również współpracy z Rosjanami, którzy budują właśnie elektrownię atomową w najludniejszym państwie arabskim.

aa.com.tr/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności