Sprawujący funkcję głowy państwa od 2017 roku Aleksandar Vučić zapowiedział, że zrezygnuje ze stanowiska i rozpisze przedterminowe wybory.

„Będę prezydentem jeszcze tylko przez kilka tygodni, a potem zrezygnuję” – powiedział Vučić tłumom swoich zwolenników na sobotnim wiecu w stolicy Serbii, Belgradzie. Vučić zapowiedział, że pomoże swojej Serbskiej Partii Postępowej (SNS) wygrać wybory prezydenckie i przedterminowe wybory parlamentarne, pierwotnie zaplanowane na 2027 rok. „Moją propozycją jest, aby nasza lista, zwycięska lista w nadchodzących wyborach, nosiła nazwę <<Zjednoczona Serbia>>” – zacytowała agencja Reutera.

Zgodnie z regulacjami kolejne wybory prezydenta Serbii powinny odbyć się w maju zeszłego. Vučić nie mógłby w nich wystartować ponieważ serbskie prawo ogranicza liczbę kadencji przez jaką można być głową państwa do dwóch. Natomiast wybory parlamentarne powinny odbyć się w grudniu 2027 roku.

Vučić nie uściślił daty rozwiązania parlamentu i rezygnacji ze stanowiska. Rezygnacja nie musi zaś oznaczać oddania przez politycznego weterana władzy nad krajem. Istnieje możliwość, że Vučić stanie na czele zapowiadanej przez siebie koalicji wyborczej, a po ewentualnym zwycięstwie w wyborach parlamentarnych zostanie premierem.

Vučić był już szefem serbskiego rządu w latach 2014-2017 i skutecznie ufundował wówczas swoją dominującą pozycję na scenie politycznej bałkańskiego państwa. Według prawa funkcji prezydenta w Serbii nie są przypisane szerokie kompetencje. Szeroki zakres wpływu, jakie Vučić utrzymywał na życie państwa związany jest z kontrolą SNS i nieformalnymi układami z biznesem i mediami. Sama SNS proporcjonalnie jedna z najbardziej zakorzenionych w społeczeństwie partii na świecie. Należy do niej ponad 700 tys. obywateli w państwie, w którym jest ich niecałe 6,6 mln.

W roli premiera Vučić nabyłby już oficjalne szerokie kompetencje do rządzenia.

Tego rodzaju manewr polityczny przeprowadzony już został w roku bieżącym w sąsiedniej Bułgarii. Pod koniec swojej drugiej kadencji w roli prezydenta z urzędu zrezygnował tam w styczniu Rumen Radew. W marcu powołał do życia nową partię, która w kwietniowych wyborach parlamentarnych odniosła zdecydowane zwycięstwo, zdobywając samodzielną większość w Zgromadzeniu Narodowym Bułgarii. Radew objął stanowisko premiera.

reuters.com/kresy.pl

 

 

 

Tagi: , , , , , ,
forma płatności