Rosja zamyka konsulat Rumunii w Petersburgu

Rosyjskie MSZ nakazało zamknięcie Konsulatu Generalnego Rumunii w Petersburgu i wydaliło rumuńskiego konsula. Moskwa przedstawia tę decyzję jako odpowiedź na zamknięcie rosyjskiego konsulatu w Konstancy po upadku drona na terytorium Rumunii.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nakazało w czwartek zamknięcie Konsulatu Generalnego Rumunii w Petersburgu oraz wydaliło rumuńskiego konsula. Decyzja Moskwy jest odpowiedzią na wcześniejsze działania Bukaresztu wobec rosyjskiej placówki dyplomatycznej w Konstancy.

Rosyjskie MSZ poinformowało, że wezwało ambasadora Rumunii Cristiana Istrate i oficjalnie przekazało mu decyzję o uznaniu konsula Gheorghe Nicolae Pahonei za persona non grata. Rumunia została także powiadomiona o konieczności zamknięcia konsulatu w Petersburgu.

„Ten krok jest bezpośrednią odpowiedzią na całkowicie bezpodstawne cofnięcie przez Bukareszt zgody na działalność Konsulatu Generalnego Rosji w Konstancy” – przekazało rosyjskie MSZ w komunikacie.

W maju Rumunia uznała rosyjskiego konsula w Konstancy za persona non grata. Była to reakcja na incydent, w którym – według władz rumuńskich – rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny we wschodniej części kraju, w pobliżu granicy z Ukrainą. W zdarzeniu ranne zostały kobieta i dziecko.

Kilka dni później 56 państw członkowskich ONZ wspólnie potępiło Rosję w związku z upadkiem drona na terytorium Rumunii, określając ten incydent jako „nieakceptowalny”.

Prezydent Rosji Władimir Putin sugerował natomiast, że dron mógł należeć do Ukrainy. Zarzucił też Rumunii wyciąganie zbyt szybkich wniosków w tej sprawie.

Prezydent Rumunii, Nicușor Dan poinformował na początku czerwca, że jeden z konsulatów w Rosji w jego państwie zostanie całkowicie zamknięty. „Konsul Federacji Rosyjskiej w Konstancy został uznany za personę non grata. Sam konsulat zostanie zamknięty” – oświadczył we wtorek przywódca Rumunii, którego słowa zacytowała agencja informacyjna Interfax. Jest to kolejny krok dyplomatyczny Rumunów wobec Rosji. W piątek do miejscowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwany został ambasador Rosji w Bukareszcie, by wyrazić protest przeciwko wlotowi rosyjskiego dronu w przestrzeń Rumunii.

Rosyjski dron spadł na dach bloku mieszkalnego w rumuńskim Gałaczu, powodując pożar i obrażenia u dwóch osób. Gałacz położony jest we wschodniej części Rumunii nad dolnym Dunajem. Znajduje się kilka kilometrów od trójstyku granicy Rumunii, Ukrainy i Mołdawii. Te nocy trwał właśnie atak rosyjski na porty obwodu odeskiego, który graniczy z Rumunią.

Rumuński Generalny Inspektorat do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych przekazał, że cały ładunek wybuchowy drona eksplodował. Wybuch spowodował pożar na 10. piętrze budynku mieszkalnego. Trzeba było ewakuować z niego 70 mieszkańców.

Jeszcze tego samego dnia prezydent Dan przyznał, że dron uderzył w blok mieszkalny w Gałaczu, bo zmienił kurs po tym, jak został trafiony nad Ukrainą przez jej pocisk obrony przeciwpowietrznej. „W miarę jak przelatywały nad terytorium Ukrainy, część z nich została zestrzelona, a jeden z nich, prawdopodobnie trafiony nad miastem Reni, zmienił trajektorię i poleciał w stronę Gałacza” — powiedział prezydent Rumunii.

Kresy.pl/mid.ru

Tagi: , ,
forma płatności