Ukraina po raz trzeci w ciągu miesiąca zaatakowała skład ropy naftowej w Kraju Krasnodarskim. Obiekt stanowi ważny element węzła logistycznego, który zapewnia dostawy paliw m.in. do Kubania.
W nocy 25 czerwca w stanicy Połtawskiej w Kraju Krasnodarskim doszło do pożaru na terenie bazy paliw po ataku bezzałogowców.
Według rosyjskich władz regionalnych nie było poszkodowanych, a na miejscu pracowały służby operacyjne i specjalne. Po zdarzeniu tymczasowo zamknięto drogę z Połtawskiej do Trudobielikowskiego.
Ukraiński kanał monitoringowy Exilenova+ przekazał, że w wyniku nalotu dronów zapaliły się trzy zbiorniki. Park zbiornikowy tej bazy paliw liczy 28 zbiorników.
Trzeci atak od początku czerwca
Baza paliw w Połtawskiej jest regionalnym obiektem infrastruktury paliwowej. Dostarcza benzynę i olej napędowy do części Kraju Krasnodarskiego oraz Republiki Adygei.
Był to trzeci atak od początku czerwca na bazę paliw w stanicy Połtawskiej. Wcześniej bezzałogowce atakowały ten obiekt 6 i 16 czerwca. Oba wcześniejsze ataki doprowadziły do poważnych pożarów, ale nie spowodowały ofiar śmiertelnych.
Pożar także w Abińsku
W nocy 25 czerwca skutki nalotu odnotowano również w mieście Abińsk. Według sztabu operacyjnego Kraju Krasnodarskiego po upadku szczątków bezzałogowców doszło tam do pożaru na terenie jednego z przedsiębiorstw.
Ministerstwo Obrony FR oświadczyło, że wieczorem 24 czerwca i w nocy 25 czerwca obrona przeciwlotnicza miała przechwycić i zniszczyć 269 ukraińskich BpŁA. Według rosyjskiego resortu drony zostały zestrzelone nad obwodami biełgorodzkim, briańskim, wołgogradzkim, kałuskim, kurskim, orłowskim, saratowskim, smoleńskim, rostowskim, tulskim i moskiewskim oraz nad Krajem Krasnodarskim, a także nad okupowanym Krymem i akwenem Morza Czarnego.
Eksplozje na Krymie
W tym samym czasie ataki objęły także okupowany Krym. Kanał Krymski Wiatr, powołując się na lokalnych mieszkańców, przekazał informacje o atakach na elektrociepłownie w Bałakławie i Tawriczeskiej oraz na lotnisko w Kaczy. W kilku miastach półwyspu, w tym w Symferopolu, Jałcie i okolicach Eupatorii, wystąpiły krótkotrwałe przerwy w dostawie prądu. W Symferopolu odnotowano kilka eksplozji.
W nocy 22 czerwca ukraińskie jednostki we współpracy z członkami ruchu oporu SSO uderzyły w most kolejowy nad Kanałem Północnokrymskim w pobliżu wsi Rozdolne. Drony trafiły obiekt, niszcząc tor kolejowy i doprowadzając do zawalenia się jednego z przęseł.
Na lotnisku wojskowym „Saki” trafiono cztery hangary do przechowywania sprzętu lotniczego. W pobliżu Kerczu uderzono również w dwa elementy uzbrojenia ze składu przeciwlotniczego systemu rakietowego S-400 oraz dwa przeciwlotnicze zestawy rakietowo-artyleryjskie „Pancyr-S1”.
Ukraińskie siły zaatakowały również obiekty w Sewastopolu na Krymie. Głównym celem uderzeń miała być elektrownia cieplna w Bałakławie. Po atakach nad różnymi częściami Sewastopola i Krymu widoczne były kłęby dymu i odnotowany przerwy w dostawach prądu. Problemy z dostawami energii odnotowano także na zajętych przez Rosję terenach obwodu chersońskiego.
Uderzenia w rosyjską infrastrukturę paliwową
Ukraińskie siły systematycznie atakują rosyjską infrastrukturę paliwową. Według Reutersa ataki doprowadziły do zamknięcia wszystkich rafinerii ropy naftowej w centralnej części kraju, a produkcja benzyny pokrywa obecnie około 80 proc. krajowego zużycia.
Władze 25 regionów, od europejskiej części Rosji po Syberię, oficjalnie ogłosiły ograniczenia w sprzedaży benzyny i oleju napędowego.
Ofensywa w głębi Rosja
W nocy z 23 na 24 czerwca ukraińskie siły uderzyły w obiekty przemysłowe w głębi Rosji, oddalone o ponad 1200 km od linii frontu. W obwodzie orenburskim zaatakowano kompleks gazowo-chemiczny, w tym Orenburski Zakład Przerobu Gazu i jedyny w Rosji zakład helowy.
Orenburski kompleks gazowo-chemiczny został uruchomiony w 1974 roku. Jego wydajność wynosi 45 mld m sześc. gazu rocznie, co odpowiada 60 proc. gazu przetwarzanego przez Gazprom.
Ukraińskie siły zaatakowały również magazyn rosyjskich dronów FPV w rejonie Aleksiejewki w obwodzie biełgorodzkim. Uderzenia objęły także punkty kontroli rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych w rejonach Czasowego Jaru w obwodzie donieckim, Basanu i Grozowego w obwodzie zaporoskim, Tiotkino i Popowo-Leżaczi w obwodzie kurskim oraz Żurawlówki w obwodzie biełgorodzkim.
Potwierdzono również uszkodzenie dwóch budynków na terenie włodzimierskiego centrum łączności kosmicznej. Budynki następnie spłonęły. Centrum odpowiada za funkcjonowanie systemów łączności satelitarnej i kosmicznej dalekiego zasięgu, wykorzystywanych między innymi przez rosyjskie siły bezpieczeństwa.
Wcześniej w nocy na 22 czerwca celem ataku dronów stało się funkcjonujące od 1980 roku Centrum Łączności Kosmicznej „Dubna”.
Kresy.pl/Ukrainska Pravda/The Moscow Times






























