Przedstawiciele Anthropic spotkali się w poniedziałek w Waszyngtonie z urzędnikami administracji Donalda Trumpa, by rozmawiać o cofnięciu federalnych ograniczeń eksportowych nałożonych na najnowsze modele sztucznej inteligencji firmy: Fable 5 i Mythos 5 — podało Politico.
Według portalu było to pierwsze bezpośrednie spotkanie po piątkowej decyzji władz USA, która zmusiła Anthropic do wyłączenia dostępu do modeli dla osób niebędących obywatelami Stanów Zjednoczonych.
Administracja Trumpa powołała się na względy bezpieczeństwa narodowego i potencjalne luki w zabezpieczeniach, które mogłyby umożliwiać obejście ograniczeń w modelu Fable 5. Jeden z wysokich urzędników Białego Domu ocenił, że rozwiązanie sporu może potrwać dłużej niż kilka dni, choć nie wykluczył szybkiego porozumienia.
Do Waszyngtonu przyjechali przedstawiciele Anthropic odpowiedzialni za badania, cyberbezpieczeństwo i zabezpieczenia modeli. Rozmowy prowadzili urzędnicy Departamentu Handlu oraz biura krajowego dyrektora ds. cyberbezpieczeństwa. W weekend odbywały się też wielogodzinne rozmowy z udziałem współzałożyciela Anthropic Toma Browna, sekretarza handlu Howarda Lutnicka oraz krajowego dyrektora ds. cyberbezpieczeństwa Seana Cairncrossa.
Spór wybuchł po tym, jak Amazon, kluczowy inwestor Anthropic, zgłosił Białemu Domowi, że jego badacze znaleźli sposób obejścia zabezpieczeń modelu Fable. Anthropic przekonywał, że nie był to poważny „jailbreak”, który pozwalałby używać modelu do cyberataków, lecz ograniczony problem dotyczący wykrywania luk w oprogramowaniu. Firma twierdziła, że podobne możliwości mają także inne publicznie dostępne modele.
Sekretarz handlu Howard Lutnick uzasadniał decyzję obawą, że modele Fable i Mythos mogłyby zostać wykorzystane przez wywiady wojskowe Chin, Rosji lub innych państw uznawanych przez USA za niepożądane. Departament Handlu miał powołać się na ustawę Export Control Reform Act z 2018 roku, przewidującą kontrolę eksportu technologii istotnych dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.
Decyzja administracji Trumpa została odebrana jako najpoważniejsza dotąd próba ograniczenia dostępu do zaawansowanego modelu sztucznej inteligencji przez rząd USA. Politico podkreśla, że po raz pierwszy Biały Dom doprowadził do usunięcia modelu z publicznego dostępu. Ponieważ ograniczenie objęło cudzoziemców, Anthropic uznał, że musi wyłączyć Fable 5 i Mythos 5 globalnie, aby dostosować się do decyzji władz.
W weekend blisko 80 ekspertów technicznych i szefów firm technologicznych skierowało do administracji Trumpa list otwarty, w którym wezwali do cofnięcia kontroli eksportowej wobec Anthropic. Autorzy listu argumentowali, że działania, do których badacze Amazona skłonili model Fable, są „niezbędną zdolnością każdego modelu przeznaczonego do pisania bezpiecznego kodu” i „nie powinny być uznawane za zdolność ofensywną”. Według nich decyzja władz USA może uderzyć w obrońców systemów informatycznych, zwiększyć niepewność na rynku i osłabić amerykańskie przywództwo w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Jak informowaliśmy, ograniczenia wywołały również reakcje w Europie. Politycy z Francji, Wielkiej Brytanii i Holandii oraz przedstawiciele instytucji unijnych ocenili, że sprawa pokazuje skalę zależności od amerykańskich technologii. Wskazywano, że dostęp do kluczowych narzędzi sztucznej inteligencji może zostać odcięty decyzją obcego rządu, także wobec sojuszników, co wzmacnia argumenty za budową własnych europejskich modeli, mocy obliczeniowych i infrastruktury danych.
Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier uznał decyzję USA za kolejny argument za technologiczną suwerennością Europy. Brytyjski poseł Al Carns zwracał uwagę, że decyzja zagranicznego rządu mogła nagle odciąć od narzędzi sztucznej inteligencji brytyjskich badaczy, firmy i szpitale. Z kolei francuski dziennik „Le Monde” ocenił, że „wojna AI już się zaczęła”, wskazując, że sprawa Anthropic może stać się jednym z pierwszych tak wyraźnych przykładów geopolitycznego sporu o kontrolę nad sztuczną inteligencją.
Politico wskazuje, że sprawa może mieć znaczenie dla całej branży sztucznej inteligencji. Część urzędników i przedstawicieli sektora technologicznego obawia się, że jeśli ograniczenia nie zostaną szybko cofnięte, powstanie faktyczny system licencjonowania każdego nowego modelu sztucznej inteligencji przez rząd federalny. To, ich zdaniem, mogłoby spowolnić rozwój amerykańskich firm i osłabić ich pozycję wobec Chin.
Kresy.pl / Politico































