Wojna na Ukrainie i konflikt na Bliskim Wschodzie mają być głównymi tematami przyszłotygodniowego szczytu G7 we Francji. Według Reutersa Paryż tak układa program spotkania, aby zachęcić Donalda Trumpa do udziału w całym wydarzeniu.
Wojna na Ukrainie oraz konflikt na Bliskim Wschodzie będą głównymi tematami szczytu G7, który odbędzie się w dniach 15–17 czerwca w Évian-les-Bains nad Jeziorem Genewskim – podał Reuters. Według agencji Francja, jako gospodarz spotkania, przygotowuje program w taki sposób, aby był dogodny dla prezydenta USA Donalda Trumpa.
Francuscy urzędnicy mieli już przesunąć daty wydarzenia, dostosowując je do planów Trumpa związanych z organizacją walk w klatkach na trawniku przed Białym Domem z okazji jego urodzin. Paryż liczy, że amerykański prezydent pozostanie na całym szczycie i nie opuści go przed końcem, jak miało to miejsce w 2025 roku.
Zobacz też: Francja zwołuje G7. Chce przełamać dominację Chin na rynku metali krytycznych
„Macron stara się na wszelkie sposoby opracować program, który odpowiadałby interesom prezydenta Trumpa” – powiedział Reutersowi Josh Lipsky, przewodniczący komitetu do spraw ekonomii międzynarodowej w Atlantic Council.
Według autorów tekstu nastrój Trumpa podczas spotkania będzie zależał od sytuacji wokół Iranu oraz od tego, „czy uda mu się zawrzeć porozumienie przed szczytem”. Jeden z wysokich rangą dyplomatów państwa G7 powiedział agencji, że ewentualna umowa mogłaby pozwolić grupie „pozostawić za sobą miesiące napięć ze Stanami Zjednoczonymi”.
Reuters przypomina, że od czasu wycofania się Stanów Zjednoczonych z rozmów pokojowych między Rosją i Ukrainą sytuacja na froncie uległa zmianie. Ukraińskie drony zaczęły uderzać głęboko na terytoriach okupowanych, utrudniając logistykę rosyjskiej armii.
„Europejscy dyplomaci postrzegają szczyt jako okazję do przekonania Trumpa, że amerykańskie propozycje porozumienia były zbyt korzystne dla Moskwy. Państwa europejskie chcą także pokazać gotowość do dialogu z Moskwą, jednocześnie wzmacniając sankcje i zwiększając pomoc wojskową dla Ukrainy, podkreślając, że to Rosja, a nie Kijów, blokuje postęp” – czytamy w artykule.
W szczycie mają wziąć udział przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii, Kanady, Niemiec, Włoch, Japonii i Stanów Zjednoczonych oraz przedstawiciele Unii Europejskiej. Zaproszony został również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Francja zaprosiła także Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar oraz Egipt, który odgrywa ważną rolę w działaniach mediacyjnych dotyczących wojny z Iranem.
Prezydent Francji Emmanuel Macron planuje również prywatną kolację z Trumpem w pałacu wersalskim. Według Reutersa Paryż liczy, że złocone wnętrza rezydencji przyciągną uwagę amerykańskiego prezydenta. Trump nie potwierdził jeszcze udziału w kolacji.
Kresy.pl/Reuters































