
Była rzeczniczka Zełenskiego: decyzje o UPA były „popisami PR-owymi”, „boi się końca wojny”
/0 Komentarze/w polityka, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiByła rzecznik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Julia Mendel skrytykowała jego ostatnie decyzje. Chodzi o ponowny pochówek członków OUN na Ukrainie oraz nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”.
Mendel odniosła się do sprawy w niedzielnym wpisie w mediach społecznościowych. Oceniła, że oba działania były kolejnymi „popisami PR-owymi” Zełenskiego, które „pogrążyły kraj jeszcze głębiej w otchłani świadomości narodowej”.
Według byłej rzeczniczki ukraińskiego prezydenta decyzje te poważnie zaszkodziły relacjom z Polską, ponieważ Polacy jednoznacznie kojarzą OUN i UPA z działaniami ludobójczymi. Mendel stwierdziła, że sprawa dodała „nieprzyjemny posmak” do i tak już niejednoznacznego oraz kontrowersyjnego obrazu ukraińskich władz, a jednocześnie nie przyniosła żadnego pozytywnego efektu wyborczego.
„Mogę zagwarantować, że dla Zełenskiego ukraińskie historyczne organizacje ultraradykalne i konkretne nazwiska nie znaczą praktycznie nic” — napisała Mendel.
Jak oceniła, ktoś z otoczenia prezydenta Ukrainy przedstawił mu te pomysły jako skuteczne działania PR-owe, które miały przynieść społeczną aprobatę. „W dzisiejszym politycznym otoczeniu jest wielu ludzi o wąskich nacjonalistycznych horyzontach” — stwierdziła.
The reburial of OUN ultranationalists in Ukraine and an award the title “Heroes of the UPA” to the military unit were yet another PR stunts for Zelenskyy that plunged the country deeper into the abyss of national consciousness. These episodes seriously damaged relations with… pic.twitter.com/Rv9e9oxEs5
— Iuliia Mendel (@IuliiaMendel) June 6, 2026
Mendel przekonywała, że dla większości Ukraińców historyczne spory wokół OUN, UPA, Stepana Bandery czy Andrija Melnyka nie mają większego znaczenia.
„To, co Kijowowi udało się osiągnąć, to zniszczenie relacji z Warszawą przez ten powierzchowny i całkowicie niepotrzebny krok” — napisała.
W ocenie Mendel Zełenski nie ma już niemal doradców zdolnych do przygotowania strategii politycznej, która jednoczyłaby społeczeństwo. Podkreśliła, że Ukraina „nigdy nie była zasadniczo nacjonalistyczna”, czego dowodem miał być wynik Zełenskiego w wyborach prezydenckich w 2019 roku, gdy uzyskał 73 proc. głosów.
„Dlatego boi się zakończenia wojny — nie ma nic do zaoferowania w jej miejsce. Wojna i strach pozostają jedynymi narzędziami, których wciąż może skutecznie używać, aby utrzymać się przy władzy” — oceniła była rzeczniczka prezydenta Ukrainy.
Zobacz: Media: Ukraińska delegacja bez sukcesu w Warszawie. Kijów może ustąpić w sprawie UPA






























