Grupa obcokrajowców miała obserwować i zaczepiać dzieci w centrum Kalisza — podał lokalny portal Fakty Kaliskie, powołując się na relację czytelniczki pracującej w jednej z lodziarni. Według relacji dzieci w wieku około 11–12 lat szukały pomocy przy ul. Złotej, twierdząc, że są śledzone przez kilku mężczyzn.
Do niepokojącej sytuacji miało dojść w centrum Kalisza, przy ul. Złotej. Jak podał w czwartek lokalny portal Fakty Kaliskie, do redakcji zgłosiła się czytelniczka pracująca w jednej z tamtejszych lodziarni, która opisała zachowanie kilku mężczyzn wobec grupy dzieci.
Według jej relacji do lokalu podeszły dzieci w wieku około 11–12 lat. Miały być wyraźnie zaniepokojone i twierdziły, że od pewnego czasu obserwuje je grupa mężczyzn. Kobieta przekazała, że część z nich rzeczywiście znajdowała się w pobliżu lodziarni.
„Dzieci powiedziały nam, że kilku mężczyzn miało je śledzić. Zauważyłyśmy, że część z nich rzeczywiście znajdowała się w pobliżu. Jeden z mężczyzn miał nawet przez pewien czas obserwować dzieci i czekać w okolicy, gdy odbierały lody” — relacjonuje czytelniczka.
Pracownice lodziarni postanowiły porozmawiać z dziećmi i zapytały, czy mężczyźni próbowali nawiązać z nimi kontakt. Z relacji przekazanej portalowi wynika, że wobec dzieci miały paść niepokojące komentarze.
Według Faktu Kaliskich mężczyźni mieli powiedzieć m.in., „że szukają kochanek za pieniądze”.
Portal podał, że mężczyzna, który miał przebywać w pobliżu lokalu, ostatecznie oddalił się z miejsca zdarzenia. Dzieci bezpiecznie opuściły okolicę.
Fakty Kaliskie zaznaczają, że opisują sprawę na podstawie relacji czytelniczki i publikują ją ku przestrodze. Portal przypomina, by w przypadku zauważenia niepokojących zachowań wobec dzieci kontaktować się ze służbami.
Czytaj: Niemcy. Syryjczycy podejrzani o molestowane nastolatek na basenie
faktykaliskie.info / Kresy.pl






























