Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył, że rozmowy i wymiana wiadomości między Teheranem a Waszyngtonem wciąż trwają. Jak podała w niedzielę agencja Anadolu, szef irańskiej dyplomacji podkreślił, że nie należy wyciągać ostatecznych wniosków, dopóki negocjacje nie przyniosą konkretnych rezultatów.
Aragczi wypowiadał się w niedzielę w irańskiej telewizji państwowej. Odnosząc się do rozmów z USA, zaznaczył, że proces dyplomatyczny nie został zakończony. „Wszystko, co jest teraz mówione, to spekulacje i nie należy traktować tego poważnie” — powiedział irański minister.
Według Anadolu Aragczi stwierdził również, że końcowe oceny będą możliwe dopiero wtedy, gdy rozmowy doprowadzą do „jasnych i namacalnych rezultatów”.
Zawieszenie broni weszło w życie 8 kwietnia dzięki mediacji Pakistanu. Późniejsze rozmowy w Islamabadzie nie doprowadziły jednak do trwałego porozumienia. Od tego czasu strony wymieniają propozycje i kontrpropozycje, próbując doprowadzić do wznowienia bezpośrednich rozmów oraz zakończenia konfliktu.
W sobotę prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Teheran zgodził się nie rozwijać broni jądrowej, ale Iran nie potwierdził tej deklaracji, a przewodniczący parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf mówił, że Teheran „nie daje nikomu czeku in blanco” i nie zatwierdzi porozumienia bez zabezpieczenia praw narodu irańskiego.
Równolegle doradca Chameneiego Mohsen Rezaji oskarżał Trumpa o „zdradę dyplomacji”, wskazując na utrzymywanie amerykańskiej blokady irańskich portów oraz „wygórowane żądania” Waszyngtonu. Według wcześniejszych doniesień negocjacje obejmują m.in. kwestię irańskiego programu jądrowego, zapasów wysoko wzbogaconego uranu, Cieśniny Ormuz, min morskich i stopniowego znoszenia blokady.
aa.com.tr / Kresy.pl






























