Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki powiedział w RMF FM, że prezydent Karol Nawrocki nie zmieni zdania w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Do wykonania takiej decyzji potrzebna byłaby jednak kontrasygnata premiera Donalda Tuska. Grodecki wyraził nadzieję, że podpis szefa rządu się pojawi, a jego brak oznaczałby „kłopotliwą sytuację”.
Bartosz Grodecki był w sobotę gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Komentował decyzję ukraińskich władz dotyczącą nadania jednej z formacji wojskowych nazwy „imienia Bohaterów UPA”. . Jak stwierdził, dla strony polskiej jest to decyzja uderzająca w relacje z Ukrainą.
„Ta decyzja jest policzkiem wymierzonym w naszym kierunku” — powiedział szef BBN.
Grodecki zapewnił, że Karol Nawrocki nie zamierza wycofywać się z zapowiedzi odebrania prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W rozmowie podkreślał, że gest powinien wyjść ze strony ukraińskiej, nie polskiej.
Pytany, czy to polski prezydent powinien skontaktować się z Zełenskim w celu załagodzenia sporu, odpowiedział: „Gest powinien być wykonany w drugą stronę. „Przepraszam, popełniłem błąd, Naprawmy to jakoś””.
W rozmowie zwrócono uwagę, że odebranie Orderu Orła Białego wymagałoby kontrasygnaty premiera Donalda Tuska. Grodecki wyraził nadzieję, że podpis szefa rządu pod taką decyzją się pojawi.
„Mam nadzieję, że będzie. Jest to kwestia naszej wrażliwości historycznej” — powiedział szef BBN. Dodał, że brak kontrasygnaty oznaczałby „kłopotliwą sytuację”.
Grodecki ocenił również, że prezydent Ukrainy powinien wykazać „więcej rozwagi i rozsądku” przy wyborze patronów dla jednostek wojskowych. Jego zdaniem Ukraina, po rosyjskiej agresji, ma wielu współczesnych bohaterów, których może upamiętniać.
„Po ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę mają cały panteon bohaterów, których można gloryfikować” — mówił.
„UPA to jest absolutnie zły kierunek, psujący nasze relacje. To jest ten wątek historii Ukrainy, z którym nie wyobrażam sobie, żeby ona mogła wejść do Unii Europejskiej” — ocenił Grodecki.
W rozmowie pojawiła się także kwestia zapowiadanej przez Donalda Trumpa dodatkowej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Grodecki powiedział, że sprawa znajduje się obecnie „na etapie planistów”, a komponent rotacyjny nie jest na razie zakłócony. Według niego rotacja powinna zakończyć się w połowie czerwca.
„Chciałbym, żeby to było tak, jak literalnie napisał pan prezydent Trump: Dodatkowe 5 tysięcy. W wersji minimum — zastąpienie komponentu 4 tysięcy 5 tysiącami — jesteśmy do przodu o 1000 żołnierzy” — powiedział szef BBN.
rmf24.pl / Kresy.pl






























