Według medialnych doniesień administracja Trumpa miała nakazać prokuratorom federalnym w Miami unikanie wszczynania śledztw karnych przeciwko pełniącej obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodríguez.

Informacje takie podała w czwartek agencja informacyjna Associated Press, powołując się na dokumenty Agencji ds. Zwalczania Narkotyków (DEA) i relacje byłych oraz obecnych funkcjonariuszy tej służby. Rodríguez, podobnie jak inni przedstawiciele wenezuelskich władz, znajdowała się w polu zainteresowania DEA, a porwany przez Amerykanów prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro oskarżony jest właśnie o przestępstwa narkotykowe.

Rodríguez ma pojawiać się w dokumentacji DEA od 2018 roku. A jednak w roku bieżącym administracja prezydencka zaleciła wstrzymanie śledztwa wobec jej osoby. Według AP może chodzić o “uniknięcie zakłócenia wysiłków administracji zmierzających do stabilizacji Wenezueli po pojmaniu jej poprzednika” Rodríguez w roli przywódcy południowoamerykańskiego państwa. „Wszyscy otrzymali polecenie, by się wstrzymać” – powiedział anonimowo jeden z byłych urzędników.

Usunięcie groźby potencjalnego formalnego oskarżenia, nawet tymczasowe, jest “marchewką”, jaką administracja Donalda Trumpa oferuje, by skłonić ją do wpisania Wenezueli w agendę polityki Waszyngtonu.

W ostatnich miesiącach Stany Zjednoczone zniosły sankcje wobec Rodríguez i uznały ją za jedyną przywódczynię Wenezueli, choć ona sama oficjalnie deklaruje, że tylko tymczasowo zastępuje Maduro w tej roli. Jednocześnie jeszcze w zeszłym miesiącu przekroczyła 90-dniowy limit wyznaczony przez Sąd Najwyższy Wenezueli na tymczasowe obsadzenie stanowiska Maduro.

Rodríguez „robi świetną robotę” – Trump napisał na portalach społecznościowych na początku marca – „Ropa zaczyna płynąć, a profesjonalizm i zaangażowanie obu krajów to coś, co naprawdę miło widzieć!”.

W nocy z 2 na 3 stycznia amerykańskie siły specjalne porwały z Caracas wenezuelskiego przywódcę Nicolasa Maduro oraz jego małżonkę. Doszło też do kilku punktowych ataków na wenezuelskie instalacje militarne.

Maduro stanął przez amerykańskim sądem, jako oskarżony o uczestnictwo w grupie narkoterrorystycznej, sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych i dwa zarzuty związane z posiadaniem zakazanej broni. Zarzut o udział w kartelu narkotykowym został szybko wycofany.

Obowiązki głowy państwa przejęła w Wenezueli dotychczasowa wiceprezydent Delcy Rodriguez. Choć ona i inni wenezuelscy dygnitarze deklarują, że nadal uważają Maduro za legalnego prezydenta, polityka Wenezueli uległa zmianie i dawni współpracownicy uwięzionego polityka idą na ustępstwa wobec Waszyngtonu.

apnews.com/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności