Mona Lisa ma zostać przeniesiona do nowej, osobnej przestrzeni wystawienniczej w Luwrze. To odpowiedź na jeden z największych problemów najbardziej zatłoczonego muzeum świata.
Obraz Leonarda da Vinci przyciąga każdego dnia około 20 tys. osób, blokując znaczną część gmachu i utrudniając swobodne zwiedzanie pozostałych zbiorów.
Zmiana jest częścią programu „Louvre Nouvelle Renaissance”, który ma kompleksowo rozwiązać problemy z tłumami, stanem technicznym muzeum i bezpieczeństwem zbiorów. 18 maja 2026 roku minister kultury Francji Catherine Pégard ogłosiła zwycięzcę międzynarodowego konkursu architektonicznego. Wybrano zespół złożony z STUDIOS Architecture Paris, nowojorskiego biura Selldorf Architects oraz pracowni krajobrazowej BASE Paysagiste.
Obraz Leonarda da Vinci nie ma opuścić Luwru, lecz zostać przeniesiony z dotychczasowej Sali Stanów do specjalnie zaprojektowanej galerii z osobnym wejściem. Nowa przestrzeń przeznaczona dla Mony Lisy ma mieć nieco ponad 3 tys. metrów kwadratowych i ma zostać wykonana według najwyższych standardów technicznych. Zwiedzający będą mogli zobaczyć obraz bez konieczności przechodzenia przez resztę muzeum.
Przeniesienie Mony Lisy wynika przede wszystkim z przeciążenia obecnego układu Luwru. Francuskie władze liczą, że oddzielna przestrzeń oraz nowe wejścia pozwolą lepiej rozdzielić ruch turystyczny. Rozbudowa ma umożliwić przyjęcie dodatkowych 3 mln zwiedzających rocznie. Obecnie muzeum jest odwiedzane przez 9 mln turystów rocznie.
Ministerstwo Kultury wskazało, że projekt ma służyć „naprawie i transformacji” muzeum. W komunikacie podkreślono potrzebę trwałej ochrony dziedzictwa architektonicznego Luwru, lepszego zabezpieczenia kolekcji oraz dostosowania muzeum do oczekiwań zwiedzających. Nowe podziemne wejścia mają powstać po obu stronach fos, od strony Sekwany i rue de Rivoli. Suche fosy, będące historyczną pamiątką po dawnej twierdzy, mają zostać przekształcone w zielone przejścia prowadzące do wejść. Pod rampami przewidziano restauracje i księgarnie.
Turystów jest zbyt wielu
Planowane przenosiny Mony Lisy są także odpowiedzią na wieloletnie problemy infrastrukturalne Luwru. Już w 2019 roku muzeum informowało, że liczba odwiedzających wzrosła ponad dwukrotnie od czasu zakończenia projektu „Grand Louvre” i budowy piramidy. Wskazywano wtedy na konieczność poprawy warunków przyjmowania zwiedzających, dostosowania obiektu do nowych standardów bezpieczeństwa, dostępności i konserwacji oraz remontu przestrzeni, których stan pogorszył się z czasem.
Kontrowersje wokół przebudowy dotyczą głównie kosztów i priorytetów inwestycji. Szacunkowy koszt projektu wzrósł od czasu pierwszych zapowiedzi. Według Artnet News z maja 2026 roku całkowite wydatki mają przekroczyć miliard euro. Część środków ma pochodzić z budżetu muzeum, mecenatu oraz wyższych opłat dla turystów spoza Unii Europejskiej. Krytycy projektu zarzucają, że stawia on na efektowne gesty architektoniczne kosztem pilnie potrzebnych prac konserwacyjnych.
Kradzieże i przecieki
Dyskusję o stanie Luwru wzmocniły wydarzenia ostatnich miesięcy. W październiku 2025 roku z muzeum skradziono francuskie klejnoty koronne o wartości szacowanej na około 102 mln dolarów. Sprawcy dostali się do środka przy użyciu podnośnika, wybili okno i przeprowadzili akcję w kilka minut. Kradzież wywołała ponowną debatę o zabezpieczeniach muzeum. Dodatkowo w grudniu woda uszkodziła od 300 do 400 dzieł sztuki, a kolejny przeciek w lutym doprowadził do rozdarcia jednego obrazu.
Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział projekt „Louvre Nouvelle Renaissance” w styczniu 2025 roku. Przekonywał, że modernizacja muzeum jest sprawą znaczenia narodowego i elementem ochrony francuskiego dziedzictwa. Odwoływał się przy tym do odbudowy katedry Notre-Dame po pożarze z 2019 roku, przedstawiając ją jako przykład dla odnowy Luwru.
Zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami nowa przestrzeń dla Mony Lisy oraz główne elementy przebudowy mają być gotowe w 2031 roku. Obraz pozostanie w Luwrze, ale jego ekspozycja zostanie oddzielona od głównego ruchu muzealnego.
Kresy.pl / Ministerstwo Kultury Francji / Smithsonian Magazine / Artnet News
































