Korona cesarzowej Eugenii, uszkodzona podczas włamania do Luwru 19 października 2025 roku, zachowała się w stanie pozwalającym na jej pełną restaurację, mimo że w wyniku brutalnego działania sprawców uległa poważnej deformacji.

Muzeum zaprezentowało pierwsze zdjęcia obiektu oraz szczegółowe informacje dotyczące skali zniszczeń i planowanych prac konserwatorskich.

Zabytek został odnaleziony u stóp galerii Apollina po tym, jak włamywacze porzucili go w trakcie ucieczki. Podczas wyciągania korony z gabloty przez wąską szczelinę wyciętą narzędziem mechanicznym doszło do silnych naprężeń konstrukcji, a następnie do gwałtownego zgniecenia po upadku. Delikatna, lekka oprawa uległa spłaszczeniu, a część łuków nośnych została rozłączona. Jeden z elementów konstrukcyjnych odnaleziono oddzielnie w przestrzeni galerii.

Pomimo tego niemal wszystkie elementy dekoracyjne przetrwały. Z 56 szmaragdów oraz 1354 diamentów zachowały się niemal wszystkie kamienie. Utracono jedynie około dziesięciu bardzo drobnych diamentów zdobiących dolny obrzeż korony, a dziewięć kolejnych, które odłączyły się podczas zdarzenia, zostało zabezpieczonych.

Korona pierwotnie składała się z ośmiu palmet z diamentów i szmaragdów oraz ośmiu złotych orłów. Brakuje jednego z orłów, natomiast wszystkie palmety zostały odzyskane, choć część z nich wymaga korekty kształtu. Centralny glob z diamentów i szmaragdów pozostał nienaruszony i nadal jest trwale połączony z konstrukcją.

Ulgę z powodu skali zachowania obiektu wyraził Baudoin de Witt, potomek rodziny, do której korona należała przed jej przejęciem przez państwo. „Tak, to ogromna ulga, bardzo na to liczyliśmy” — powiedział 5 lutego 2026 roku, odnosząc się do możliwości odtworzenia korony w jej historycznej formie. Zwrócił przy tym uwagę, że restauracja tego typu wymaga rzadkiego dziś kunsztu jubilerskiego.

Korona cesarzowej Eugenii miała długą drogę, zanim trafiła do zbiorów publicznych. Po upadku II Cesarstwa została w 1875 roku zwrócona samej Eugenii. W 1920 roku monarchini zapisała ją w testamencie księżniczce Marie-Clothilde Napoléon, hrabinie de Witt. Przez kilkadziesiąt lat obiekt pozostawał w rękach prywatnych rodziny de Witt, aż w 1988 roku został nabyty przez Luwr i włączony do zbiorów państwowych.

Muzeum zapowiedziało przeprowadzenie prac konserwatorskich zgodnie z obowiązującymi przepisami, z udziałem wyłonionego w procedurze konkursowej restauratora oraz zespołu ekspertów. Celem prac będzie przywrócenie pierwotnej formy jednego z najcenniejszych i nielicznych zachowanych insygniów monarszych we Francji.

Korona cesarzowej Eugenii pozostaje jednym z najcenniejszych obiektów w zbiorach jubilerskich państwa.

Czytaj też:

Jak zniknęły polskie korony. Pruska grabież wawelskich regaliów

„Korona Chrobrego” nie była koroną Chrobrego. Tajemnice polskich insygniów koronacyjnych

Kresy.pl / Luwr / France24

 

Tagi: , , ,
forma płatności