Amerykańskie portale wojskowe podały, że armia USA miała wstrzymać rozmieszczenie ponad 4 tys. żołnierzy na wschodniej flance NATO. Chodzi o jednostkę przygotowywaną do dziewięciomiesięcznej misji w Polsce i innych państwach regionu. Polskie władze zapewniły jednak, że decyzja nie dotyczy Polski i jest związana ze zmianami obecności sił USA w Europie.

Amerykańskie portale wojskowe Army Times i Stars and Stripes poinformowały w środę o wstrzymaniu planowanego rozmieszczenia ponad 4 tys. żołnierzy armii USA na wschodniej flance NATO. Według publikacji chodzi o 2. Pancerną Brygadową Grupę Bojową 1. Dywizji Kawalerii, która miała zostać skierowana do Polski i innych państw regionu w ramach dziewięciomiesięcznej rotacji US Army.

Czytaj: Nawrocki zadeklarował gotowość przyjęcia wojsk USA z Niemiec, a gen. Kukuła rozmawiał o tym z dowódcą sił NATO w Europie

Army Times podał, że informacja o zmianie planów zaczęła krążyć we wtorek rano wśród żołnierzy objętych wcześniejszym rozkazem wyjazdu. Według portalu wojskowi mieli informować swoich bliskich o wstrzymaniu relokacji.

Stars and Stripes przekazał, że większość sprzętu przeznaczonego do misji została już wcześniej wysłana do Europy, jednak sam plan rozmieszczenia brygady został zatrzymany. Portal przypomniał, że tydzień wcześniej jednostka rozpoczęła przygotowania do misji w Europie.

„Tydzień temu 2. Brygadowa Grupa Bojowa Pancerna 1. Dywizji Kawalerii stacjonowała w Fort Hood w Teksasie, rozpoczynając tym samym dziewięciomiesięczną misję mającą na celu odstraszenie rosyjskiej agresji w Europie. Prawie 4000 żołnierzy z brygady „Black Jack” miało zająć pozycje w Polsce i innych częściach wschodniej flanki NATO” — podał portal Stars and Stripes.

Portal Task and Purpose przypomniał, że przygotowania do rotacji rozpoczęły się już w marcu. Żołnierze uczestniczyli wcześniej w intensywnych ćwiczeniach, w tym dwóch rotacjach w Narodowym Centrum Szkolenia. 1 maja odbyła się również ceremonia nadania sztandaru przed planowanym wyjazdem jednostki.

Według Stars and Stripes rzecznik Pentagonu Javan Rasnake miał powiedzieć, że „nie ma nic do ogłoszenia w tej sprawie w tej chwili”. Pentagon nie potwierdził dotąd oficjalnie informacji o wstrzymaniu rotacji.

MON: sprawa nie dotyczy Polski

W reakcji na medialne doniesienia minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że sprawa nie dotyczy Polski. „Ta sprawa nie dotyczy Polski — wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił zbrojnych USA w Europie” — napisał szef MON w serwisie X. „Szybko rozwijające się zdolności Sił Zbrojnych RP i obecność sił USA w Polsce wzmacniają wschodnią flankę NATO” — dodał.

Wpis szefa MON udostępnił wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. „To nieprawda. Ten komunikat dotyczy Niemiec. Nie dotyczy Polski. Polska sukcesywnie zabiega o zwiększenie obecności wojsk amerykańskich” — napisał wiceszef MON.

Do sprawy odniósł się również minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. „Bardzo ważne! Odwołanie rotacji US Army nie dotyczy Polski” — przekazał na platformie X.

Zmiany w obecności wojsk USA w Europie

Informacje o możliwym wstrzymaniu relokacji wojsk zbiegły się z debatą w Kongresie USA dotyczącą budżetu armii. Według ABC News deficyt budżetowy amerykańskich sił zbrojnych ma wynosić od 4 do 6 mld dolarów.

Po zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu z Niemiec 5 tys. lub więcej amerykańskich żołnierzy Polska, Litwa, Łotwa, Estonia i Rumunia rozpoczęły zabiegi o zwiększenie obecności wojsk Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance NATO.

W ubiegłym tygodniu gotowość do przyjęcia większej liczby żołnierzy USA zadeklarowali prezydent Karol Nawrocki oraz prezydent Litwy Gitanas Nausėda.

W Polsce stacjonuje ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy, jest to trzeci wynik w Europie – 37 tys. przebywa w Niemczech, około 13 tys. jest we Włoszech. Z kolei na Litwie znajduje się ponad 1 tys. żołnierzy USA.

W poniedziałek podobne stanowisko przedstawiła minister spraw zagranicznych Łotwy Baiba Braže.

Pentagon nie podjął decyzji

Pentagon nie zdecydował jeszcze, które jednostki w Niemczech zostaną objęte redukcją. Nie wiadomo również, czy żołnierze zostaną przeniesieni do innego państwa europejskiego, czy odesłani do Stanów Zjednoczonych.

Według wysokiego rangą dyplomaty NATO co najmniej jedna delegacja państwa sojuszniczego zwróciła się bezpośrednio do ambasadora USA przy NATO Matthew Whitakera, aby przedstawić argumenty za relokacją wojsk.

W sobotę Trump powiedział dziennikarzom, że „może” przenieść część wojsk amerykańskich do Polski. „Mam świetne relacje z prezydentem” — powiedział prezydent USA odnosząc się do Karola Nawrockiego.

Kresy.pl/Stars and Stripes/Army Times

Tagi: , , , ,
forma płatności