Rząd USA odtajnił akta UFO. W dokumentach są relacje astronautów z misji Apollo i Gemini

Pentagon udostępnił pierwszy pakiet odtajnionych materiałów dotyczących niezidentyfikowanych obiektów latających oraz niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych.

Zbiór obejmuje 162 pliki, w tym dokumenty, zdjęcia, nagrania wideo i inne materiały. Najstarsze zgłoszenia sięgają 1947 roku, a więc okresu znacznie wcześniejszego niż program Apollo.

UFO to teraz UAP

Nowy zbiór został opublikowany 8 maja 2026 roku na stronie rządowej PURSUE, czyli Presidential Unsealing and Reporting System for UAP Encounters. Wśród udostępnionych materiałów znalazły się pliki pochodzące m.in. z FBI, Departamentu Obrony, NASA i Departamentu Stanu. Dotyczą one zgłoszeń określanych dawniej jako UFO, a obecnie przez amerykańską administrację najczęściej jako UAP, czyli „unidentified anomalous phenomena” – niezidentyfikowane zjawiska anomalne.

W pakiecie znalazły się m.in. zdjęcia, nagrania i transkrypcje rozmów astronautów NASA z czasów programów Gemini i Apollo. Część tych dokumentów była już wcześniej znana badaczom i opinii publicznej. Ich ponowne udostępnienie w ramach rządowego archiwum nie przyniosło przełomu ani dowodów na istnienie pozaziemskiej inteligencji.

Pentagon zaznaczył, że materiały przeszły przegląd pod kątem bezpieczeństwa, ale wiele z nich nie zostało jeszcze przeanalizowanych w celu wyjaśnienia opisanych anomalii. Oznacza to, że część zgłoszeń pozostaje niewyjaśniona głównie z powodu braku wystarczająco dokładnych danych, a nie dlatego, że potwierdzono ich niezwykłe lub pozaziemskie pochodzenie.

Szczególne zainteresowanie mogą budzić materiały z lat 60. XX wieku, w tym dokumenty dotyczące misji Gemini VII. 5 grudnia 1965 roku, kilka godzin po rozpoczęciu lotu, astronauci Frank Borman i Jim Lovell zgłosili obserwację zjawiska na orbicie okołoziemskiej. W rozmowie z kontrolą lotu użyto określenia „bogey”, stosowanego w żargonie wojskowym wobec niezidentyfikowanego statku powietrznego lub obiektu.

Borman opisywał później obserwowane zjawisko jako „hundreds of little particles going by”, czyli „setki małych cząstek przelatujących obok”. Gdy kontrola lotu zasugerowała, że mogło chodzić o fragment oddzielonego członu rakiety, astronauci wskazywali, że rakietowy booster widzą w innej części orbity. Po pewnym czasie statek Gemini oddalił się od obserwowanego zjawiska i załoga już go nie zobaczyła.

W odtajnionym zbiorze są także materiały związane z misjami Apollo 11, Apollo 12 i Apollo 17. Astronauci opisywali w nich m.in. niezidentyfikowane „błyski” oraz „cząstki światła” widoczne w rejonie Księżyca. W przypadku Apollo 12 udostępniono również zdjęcia z zaznaczonymi powiększeniami, które mają wskazywać anomalne zjawiska na powierzchni Księżyca.

Brak dowodów, że cokolwiek w tych archiwach naprawdę było dziełem kosmitów

Mimo sensacyjnego charakteru części opisów dokumenty nie zawierają dowodów na obecność obcych cywilizacji. Według relacji medialnych publikacja była koordynowana także z NASA, nie oznacza to jednak, że agencja potwierdziła pozaziemskie pochodzenie któregokolwiek ze zgłoszeń. Stanowisko NASA pozostaje niezmienne: UAP są rzeczywistymi zgłoszeniami obserwacji, ale nie ma danych potwierdzających, że mają one związek z technologią pozaziemską.

NASA już wcześniej prowadziła własną niezależną analizę zgłoszeń UAP w latach 2022–2023. Również wtedy nie znaleziono dowodów na aktywność pozaziemską. Agencja wskazywała przede wszystkim na niską jakość danych, która uniemożliwia wyciąganie jednoznacznych wniosków naukowych.

Według wcześniejszych raportów AARO, czyli All-domain Anomaly Resolution Office, wiele zgłoszeń UAP można wyjaśnić błędną identyfikacją zwykłych obiektów lub zjawisk, w tym balonów, ptaków, satelitów, zjawisk atmosferycznych albo skutków ograniczonej jakości zdjęć i nagrań. Część spraw pozostaje niewyjaśniona z powodu braku wystarczająco precyzyjnych danych.

AARO nie znalazło dotąd weryfikowalnych dowodów na to, by obserwacje UAP miały pochodzenie pozaziemskie. Biuro nie potwierdziło także, aby rząd USA lub amerykański przemysł posiadały technologię pochodzącą od obcych cywilizacji. Część materiałów dotyczących UAP pozostaje niejawna nie ze względu na same obserwowane obiekty, lecz z powodu wrażliwych systemów wojskowych, które zostały użyte do ich zarejestrowania.

Pentagon zapowiedział, że kolejne odtajnione materiały dotyczące UAP będą udostępniane sukcesywnie.

Czytaj też:

Tajemnicze światła nad Kalifornią przeraziły Amerykanów [+VIDEO]

Prawie połowa Rosjan uważa, że wydarzenie w Czelabińsku było sygnałem z niebios

Kresy.pl / LiveScience / Departament Obrony USA

Tagi: , , ,
forma płatności