Po rozpoczęciu amerykańskiej blokady portów Iran zwiększył wykorzystanie połączeń kolejowych z Chinami, aby utrzymać import towarów przemysłowych i konsumpcyjnych. Liczba pociągów z Xi’an do Teheranu wzrosła, ale ich przepustowość pozostaje ograniczona wobec skali transportu morskiego. Teheran rozwija też połączenia lądowe przez Afganistan, Pakistan, Turcję i Rosję.

Po rozpoczęciu amerykańskiej blokady irańskich portów 13 kwietnia Iran zwiększył wymianę handlową z Chinami za pośrednictwem kolei, próbując ograniczyć skutki uderzenia w eksport ropy i import podstawowych dostaw. Według osób znających szczegóły transportów liczba pociągów towarowych jadących z Xi’an w środkowych Chinach do Teheranu wzrosła z około jednego tygodniowo do jednego co trzy lub cztery dni.

Departament Obrony USA szacuje, że Iran utracił dotąd około 4,8–5 mld dolarów przychodów z eksportu ropy naftowej wskutek blokady. Od 13 kwietnia siły USA zmusiły do zmiany kursu ponad 40 statków próbujących transportować ropę i inne towary z Iranu. Łącznie w Zatoce Perskiej pozostaje 31 tankowców z około 53 mln baryłek surowca o wartości sięgającej 4,8 mld dolarów. Dwie jednostki zostały przejęte przez Amerykanów.

Kolej z Chin do Teheranu

Trasa kolejowa z Chin do Iranu biegnie przez Kazachstan i Turkmenistan. Może ona tylko częściowo zrekompensować skutki blokady portów, ponieważ jej przepustowość pozostaje znacznie mniejsza niż w przypadku transportu morskiego.

Według danych Bloomberga – w tym tygodniu koszt wysyłki standardowego 40-stopowego kontenera na tej trasie sięgnął 7000 dolarów, czyli o około 40 proc. więcej niż zwykle. Osoby znające sprawę zastrzegły anonimowość, ponieważ nie były upoważnione do rozmów z mediami.

Na razie handel odbywa się głównie w jednym kierunku. Do Iranu trafiają kontenery z towarami przemysłowymi i konsumpcyjnymi, w tym częściami samochodowymi, generatorami i elektroniką. Irańscy urzędnicy rozważają wykorzystanie szlaków kolejowych do eksportu petrochemii i paliw.

Czytaj też: Dyplomacja Pakistanu spodziewa się rychłego porozumienia Iranu i USA

„Wcześniej te pociągi w ogóle nie kursowały przez niektóre tygodnie; teraz są w pełni zarezerwowane na maj” — powiedział Altan Dursun, dyrektor zarządzający tureckiej firmy Silkroad-Avrasya Multimodal Logistics, specjalizującej się w rezerwacji przewozów kolejowych w handlu z Chinami.

Dursun dodał, że prowadzone są prace nad dalszym zwiększeniem przepustowości w czerwcu. Każdy pociąg z Xi’an przewozi około 50 standardowych kontenerów 40-stopowych, podczas gdy dalekodystansowy statek kontenerowy może zabrać tysiące takich jednostek.

Koleje Islamskiej Republiki Iranu, państwowy operator kolejowy, nie odpowiedziały mediom na prośby o komentarz.

Iran rozwija lądowe korytarze handlowe

Szlak kolejowy do Chin jest częścią szerszych działań Teheranu, który od lat rozbudowuje korytarze logistyczne z sojusznikami, aby ograniczać skutki presji Zachodu.

W październiku Iran po raz pierwszy rozpoczął eksport oleju napędowego do Afganistanu koleją, korzystając z 225-kilometrowej linii Chaf-Herat. Połączenie łączy północno-wschodnią irańską prowincję Chorasan-e Razawi z Heratem.

W lutym ubiegłego roku Chiny zainaugurowały bezpośrednie połączenie kolejowe do Hairatan w północnym Afganistanie. Kilka miesięcy później Uzbekistan i Afganistan ogłosiły plany przedłużenia linii kolejowej do Heratu, położonego około 130 km od granicy z Iranem.

Państwowa irańska telewizja Press TV określiła połączenie z Xi’an jako „kluczowe rozwiązanie na wszelki wypadek, mające na celu uchronienie dwustronnego handlu przed wpływami hegemonii USA”.

Iran zobowiązał się również przeznaczyć miliardy dolarów na trasę północ-południe, która ma połączyć go z Rosją. Teheran szuka także możliwości zwiększenia przewozów przez Pakistan i Turcję.

Alternatywa dla portów ma ograniczenia

Szef komitetu kontenerowego krajowego stowarzyszenia żeglugowego Kambiz Etemadi powiedział w zeszłym tygodniu, że Iran może przenieść 40 proc. dotychczasowego handlu morskiego na szlaki lądowe.

Od początku blokady wzrosło także zapotrzebowanie na ciężarówki z Turcji. Według jednej ze stambulskich firm transportowych większość nowych ładunków obejmuje żywność i olej słonecznikowy.

W czwartek ambasador Iranu w Pakistanie spotkał się z pakistańskim ministrem kolei, aby omówić projekty zwiększające wolumen przewozów towarowych.

Przy znacznym odcięciu irańskich portów morskich alternatywne trasy importowe stały się dla Teheranu ważnym narzędziem utrzymania gospodarki i ograniczania niedoborów, które napędzają inflację. Rial osłabił się do rekordowo niskiego poziomu wobec dolara, a wcześniejsza gwałtowna deprecjacja waluty wywołała w styczniu krwawe protesty przeciwko Islamskiej Republice Iranu.

W środę prezydent Masoud Pezeshkian skrytykował handlarzy za „spekulację i gromadzenie zapasów”, zapowiadając „poważne działania przeciwko wszelkim naruszeniom, które zakłócają pokój społeczny”.

Kresy.pl/Bloomberg

Tagi: , ,
forma płatności