Według Reutersa amerykański wywiad nadal ocenia, że Iran potrzebowałby około roku na zbudowanie broni jądrowej, gdyby zdecydował się na taki krok. Mimo trwającej od lutego wojny i ataków USA oraz Izraela szacunki dotyczące irańskich zdolności nuklearnych mają pozostawać zasadniczo bez zmian.

Iran mimo ataków USA i Izraela nadal mógłby zbudować broń jądrową w ciągu około roku — podała w poniedziałek agencja Reuters, powołując się na trzy źródła zaznajomione z ocenami amerykańskiego wywiadu. Według agencji szacunki dotyczące czasu potrzebnego Teheranowi na stworzenie broni jądrowej nie zmieniły się od ubiegłego lata.

Jak podkreśla Reuters, oceny irańskiego programu nuklearnego pozostają zasadniczo takie same mimo trwającej od ponad dwóch miesięcy wojny, którą prezydent USA Donald Trump rozpoczął częściowo po to, by powstrzymać Iran przed opracowaniem bomby atomowej.

Najnowsze ataki USA i Izraela, rozpoczęte 28 lutego, były wymierzone głównie w konwencjonalne cele wojskowe. Izrael uderzył jednak także w szereg ważnych obiektów związanych z programem nuklearnym Iranu.

Według Reutersa niezmieniony harmonogram sugeruje, że poważniejsze ograniczenie irańskiego programu nuklearnego mogłoby wymagać zniszczenia albo przejęcia pozostałych zapasów wysoko wzbogaconego uranu.

Przed 12-dniową wojną z czerwca ubiegłego roku amerykańskie agencje wywiadowcze oceniały, że Iran prawdopodobnie byłby w stanie wyprodukować ilość uranu klasy militarnej wystarczającą do budowy broni i skonstruować bombę w ciągu trzech do sześciu miesięcy. Po amerykańskich uderzeniach na kompleksy nuklearne w Natanz, Fordo i Isfahanie szacunki wydłużono do około dziewięciu miesięcy–roku.

Reuters podaje, że tamte ataki zniszczyły albo poważnie uszkodziły trzy działające zakłady wzbogacania uranu. Problemem pozostaje jednak brak pełnej wiedzy o zapasach irańskiego wysoko wzbogaconego uranu. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej nie była w stanie potwierdzić, gdzie znajduje się około 440 kg uranu wzbogaconego do 60 proc.

Według MAEA około połowa tego materiału mogła być składowana w podziemnym kompleksie tuneli przy ośrodku badań jądrowych w Isfahanie. Agencja nie mogła jednak tego zweryfikować po zawieszeniu inspekcji. Reuters zaznacza, że całkowite irańskie zapasy wysoko wzbogaconego uranu wystarczyłyby, po dalszym wzbogaceniu, na dziesięć bomb.

Biały Dom utrzymuje, że działania USA ograniczyły irańskie możliwości. „Podczas gdy operacja Midnight Hammer zniszczyła irańskie obiekty nuklearne, operacja Epic Fury wykorzystała ten sukces, dziesiątkując irańską bazę przemysłu obronnego, którą reżim wcześniej wykorzystywał jako tarczę ochronną dla swoich dążeń do zdobycia broni jądrowej” — powiedziała rzeczniczka Białego Domu Olivia Wales, odnosząc się do czerwcowej operacji oraz obecnej wojny rozpoczętej w lutym.

„Prezydent Trump od dawna jasno mówi, że Iran nigdy nie może mieć broni jądrowej — i nie blefuje” — dodała Wales.

Amerykańscy urzędnicy, w tym Trump, wielokrotnie wskazywali eliminację irańskiego programu nuklearnego jako jeden z głównych celów wojny. „Iran nigdy nie może uzyskać broni jądrowej. To jest cel tej operacji” — napisał 2 marca wiceprezydent J.D. Vance na platformie X.

Według źródeł Reutersa brak zmiany w szacunkach wynika częściowo z charakteru ostatniej kampanii wojskowej. Izrael atakował cele powiązane z programem nuklearnym, w tym zakład przetwarzania uranu pod koniec marca, natomiast amerykańskie uderzenia koncentrowały się przede wszystkim na zdolnościach konwencjonalnych, irańskim przywództwie oraz bazie wojskowo-przemysłowej.

Zobacz: Amerykańskie niszczyciele wpłynęły za Zatokę Perską

Eric Brewer, były wysoki rangą analityk amerykańskiego wywiadu zajmujący się irańskim programem nuklearnym, ocenił, że brak zmiany w szacunkach nie jest zaskoczeniem. „O ile nam wiadomo, Iran nadal posiada cały swój materiał jądrowy” — powiedział Brewer, obecnie wiceprezes programu badań nad materiałami jądrowymi w Nuclear Threat Initiative.

„Ten materiał prawdopodobnie znajduje się w głęboko położonych podziemnych obiektach, do których amerykańska amunicja nie jest w stanie dotrzeć” — dodał.

Reuters podaje, że w ostatnich tygodniach amerykańscy urzędnicy rozważali ryzykowne operacje, które mogłyby znacząco utrudnić irańskie wysiłki nuklearne. Wśród analizowanych opcji miały być rajdy lądowe w celu przejęcia wysoko wzbogaconego uranu, który według przypuszczeń może znajdować się w tunelach kompleksu w Isfahanie.

Iran wielokrotnie zaprzeczał, że dąży do uzyskania broni jądrowej. Amerykańskie agencje wywiadowcze i MAEA oceniają, że Teheran wstrzymał prace nad głowicą jądrową w 2003 roku. Część ekspertów oraz Izrael twierdzą jednak, że Iran potajemnie zachował kluczowe elementy programu.

Reuters zaznacza, że dokładna ocena irańskich zdolności nuklearnych jest trudna nawet dla najważniejszych służb wywiadowczych. Możliwe jest więc, że irańskie ambicje nuklearne zostały osłabione bardziej, niż wynika z obecnych szacunków.

Niektórzy amerykańscy urzędnicy, w tym sekretarz stanu Marco Rubio, wskazują, że uderzenia USA w irańską obronę powietrzną ograniczyły zagrożenie nuklearne, bo zmniejszyły zdolność Iranu do ochrony obiektów jądrowych w razie próby szybkiego przejścia do budowy broni.

Znaczenie mogą mieć także izraelskie zabójstwa czołowych irańskich naukowców jądrowych. David Albright, były inspektor ONZ i szef Institute for Science and International Security, ocenił, że takie działania zwiększyły niepewność co do zdolności Teheranu do skonstruowania sprawnej bomby.

„Myślę, że wszyscy zgadzają się, że wiedzy nie da się zbombardować, ale know-how z pewnością można zniszczyć” — powiedział Albright.

Czytaj: Trump ostrzega Iran przed „zmieceniem z powierzchni ziemi”. Obie strony mówią o atakach w Zatoce Perskiej

reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności