Ze słów premier Litwy Ingi Ruginienė wynika, że chce ona rozmawiać z szefem polskiego rządu o ewentualnej zmianie w relacjach z Białorusią.

Ruginienė odniosła się do wtorkowego uwolnienia przez władze Białorusi znanego publicysty i działacza Andrzeja Poczobuta, w ramach wymiany więźniów pięciu za pięciu. „O ile mi wiadomo, Polska utrzymuje pewien kontakt z Białorusią” – słowa litewskiej premier zacytował w czwartek portal Wilnoteka – „całkiem niedawno mieliśmy sporą liczbę uwolnionych więźniów politycznych”.

Zarazem Ruginienė przyznała, że nie jest dokładnie poinformowana o kontaktach Warszawy wobec Mińska. “To jest najważniejsze. Obecnie naprawdę nie mam informacji o innych konkretnych działaniach, ale mam nadzieję spotkać się w czerwcu z premierem [Polski] i zapewne będzie okazja omówić to bardziej szczegółowo” – przytoczyła Wilnoteka.

Ruginienė nie wykluczyła przy tym rozmrożenia relacji z południowym sąsiadem.

Litwa jest wśród państw Unii Europejskiej i NATO promujących jak najostrzejszą politykę wobec Białorusi. Wiele razy wcześniej wprowadzała we własnym zakresie kolejne sankcje wobec sąsiada zanim zrobiła to cała UE.

Nie zawsze okazywały się skuteczne. Rząd Litwy zdecydował 29 października o zamknięciu dwóch ostatnich czynnych przejść na granicy z Białorusią do końca listopada pod wpływem czterokrotnego wlotu w przestrzeń powietrzną Litwy balonów przemytniczych, co powodowało konieczność wstrzymywania ruchu na lotniskach w Wilnie i Kownie. Władze Litwy oskarżały oficjalny Mińsk o przymykanie oczu na działalność przemytników. W wyniku nagłej decyzji rządu Litwy na Białorusi utknęło ponad tysiąc ciężarówek należących do litewskich firm transportowych.

Po pewnym czasie białoruskie służby zaczęły kierować je na płatne parkingi, gdzie dobowy koszt postoju sięgał 120 euro. Wywołało to sprzeciw litewskich przedsiębiorców, którzy postulowali otwarcie granicy.

Wobec takie sytuacji rząd Litwy 20 listopada zdecydował się otworzyć wspomniane dwa przejścia graniczne mimo, że wcześniej twierdził, iż będą one zamknięte co najmniej do 30 listopada.

Mimo tego, część litewskich ciężarówek pozostała zatrzymana na białoruskich parkingach, a przewoźnicy nie mogli przywrócić ich do działania w swoich firmach. Nie potrafiąc rozwiązać problemu władze Litwy apelowały do Komisji Europejskiej o pomoc.

Ostatecznie przedsiębiorcy transportowi sami udali się delegacją do Mińska i zdołali uzyskać w marcu zwolnienie swoich maszyn.

Według strony białoruskiej wymiana więźniów, w trakcie której uwolniono Poczobuta, została przeprowadzona po procesie negocjacyjnym angażującym aż siedem państw. Administracja Trumpa podkreśliła już przez swojego wysłannika na Białoruś, Johna Coale’a, że także była zaangażowana w ten proces.

wilnoteka.lt/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności