Mołdawia zakończyła formalną procedurę wystąpienia ze Wspólnoty Niepodległych Państw. Prezydent Maia Sandu podpisała odpowiednie akty prawne, a dokumenty zostały przekazane do sekretariatu organizacji w Mińsku. Decyzja, zatwierdzona wcześniej przez parlament, jest przedstawiana w Kiszyniowie jako kolejny krok na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej.
8 kwietnia prezydent Maia Sandu podpisała dokumenty wypowiadające traktaty założycielskie WNP. Dwa dni później powiadomienie trafiło do Mińska, a minister spraw zagranicznych Mihai Popsoi potwierdził otrzymanie potwierdzenia z sekretariatu.
Czytaj również: Mołdawia chce integracji z Naddniestrzem. Przestawiła plan
Podstawę prawną stworzył parlament. 2 kwietnia 60 spośród 101 deputowanych głosowało za wypowiedzeniem umowy o utworzeniu WNP, protokołu do niej oraz statutu organizacji. Przeciw byli przedstawiciele Partii Komunistycznej i Partii Socjalistycznej. Po głosowaniu akty zostały podpisane przez prezydent i opublikowane w dzienniku urzędowym.
Długotrwały proces
Mołdawia od 2022 roku praktycznie nie uczestniczyła w pracach WNP. Po objęciu urzędu przez prezydent Maie Sandu — kraj zawiesił udział w kluczowych organach organizacji. W 2023 roku Kiszyniów wypowiedział około 70 porozumień zawartych w ramach Wspólnoty. 19 stycznia 2025 roku minister Popsoi oficjalnie zapowiedział rozpoczęcie procedury denonsowania traktatów założycielskich.
Władze mołdawskie podkreślają, że wyjście z WNP jest „naturalnym i nieuniknionym krokiem na drodze do Unii Europejskiej”.
Reakcja Moskwy
Władimir Putin stwierdził, że członkostwo Mołdawii nie miało większej wartości dla WNP. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa nazwała krok Kiszyniowa „destrukcyjnym” dla gospodarki kraju. Zaznaczyła przy tym, że w 2024 roku w referendum dotyczącym przystąpienia do UE większość Mołdawian mieszkających na stałe w kraju głosowała przeciwko integracji, a władze nie odważyły się przeprowadzić podobnego referendum w sprawie wyjścia z WNP.
WNP powstała w 1991 roku jako organizacja ułatwiająca współpracę byłych republik radzieckich. Oprócz Rosji należą do niej Białoruś, Armenia, Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan (Turkmenistan ma status stowarzyszonego). Wcześniej z organizacji wystąpiły już Ukraina i Gruzja.
Kresy.pl/Anadolu Agency





























