Arabia Saudyjska apeluje do Stanów Zjednoczonych o zakończenie blokady cieśniny Ormuz i powrót do rozmów z Iranem. Rijad obawia się, że działania Waszyngtonu mogą doprowadzić do rozszerzenia konfliktu na inne kluczowe szlaki żeglugowe.

Arabia Saudyjska wywiera presję na Stany Zjednoczone, aby zrezygnowały z blokady Cieśnina Ormuz i powróciły do negocjacji z Iranem – wynika z poniedziałkowych ustaleń „Wall Street Journal”. Według arabskich urzędników Rijad obawia się, że działania administracji Donalda Trumpa mogą skłonić Teheran do eskalacji i zakłócenia żeglugi na innych ważnych trasach handlowych.

Blokada, wprowadzona przez USA, ma na celu zwiększenie presji na irańską gospodarkę. Saudyjczycy ostrzegają jednak, że Iran może odpowiedzieć próbą zamknięcia cieśniny Bab al-Mandeb, kluczowej dla eksportu ropy naftowej z regionu.

Cieśnina Ormuz została zamknięta przez Iran na początku konfliktu poprzez ataki na statki, co doprowadziło do ograniczenia eksportu ropy o około 13 mln baryłek dziennie i wzrostu cen powyżej 100 dolarów za baryłkę.

Stany Zjednoczone rozmieściły w regionie ponad 15 okrętów wojennych, aby egzekwować blokadę irańskich portów, która weszła w życie w poniedziałek po nieudanych próbach skłonienia Iranu do ustępstw.

Zobacz: Media: Ruch przez Ormuz częściowo wraca, w ciągu doby przepłynęło 20 statków

Czytaj: WSJ: Europa planuje misję w cieśninie Ormuz bez USA

„Prezydent Trump jasno dał do zrozumienia, że chce, aby cieśnina Ormuz była w pełni otwarta, by ułatwić swobodny przepływ energii” – powiedziała rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly: „Administracja pozostaje w częstym kontakcie z naszymi partnerami z Zatoki, którym prezydent pomaga, zapewniając, że Iran nie może szantażować Stanów Zjednoczonych ani żadnego innego kraju”.

Arabia Saudyjska zdołała częściowo ominąć blokadę, kierując eksport ropy rurociągami na wybrzeże Morza Czerwonego. Taki szlak byłby jednak zagrożony w przypadku zamknięcia cieśniny Bab al-Mandeb.

Według informacji dziennika Iran może wykorzystać do tego wspieranych przez siebie rebeliantów Huti w Jemenie, którzy w przeszłości wielokrotnie atakowali statki w tym rejonie.

Państwa Zatoki nie chcą, aby konflikt zakończył się utrzymaniem przez Iran kontroli nad cieśniną Ormuz, jednak jednocześnie naciskają na rozwiązanie sporu drogą dyplomatyczną. Według źródeł regionalnych trwają próby wznowienia rozmów, mimo twardych stanowisk obu stron.

Cieśnina Bab al-Mandeb, łącząca Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim i prowadząca do Kanału Sueskiego, jest jednym z najważniejszych szlaków handlowych między Azją a Europą. W przeszłości przepływało tamtędy ponad 9 mln baryłek ropy i produktów naftowych dziennie, jednak ruch ten znacząco spadł po atakach Huti.

Iran sygnalizuje możliwość dalszej eskalacji. W oświadczeniu jego sił zbrojnych wskazano:

„Jeśli bezpieczeństwo portów Iranu w Zatoce Perskiej i na Morzu Omańskim będzie zagrożone, żaden port w Zatoce Perskiej i na Morzu Omańskim nie będzie bezpieczny”.

Czytaj: Media: Iran rozważa wstrzymanie ruchu swoich statków w Cieśninie Ormuz, by ułatwić rozmowy z USA

wsj.com / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności