
Sojusznicy USA z Zatoki Perskiej szukają broni poza Ameryką. Kierunek: Ukraina i Azja
/0 Komentarze/w Azja-Pacyfik, bezpieczeństwo i obrona, Bliski Wschód, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiPaństwa Zatoki Perskiej zaczynają dywersyfikować dostawy uzbrojenia w obliczu napięć z Iranem. Według doniesień „The Wall Street Journal” coraz częściej zwracają się do producentów z Ukrainy i Korei Południowej.
Najbliżsi partnerzy Stanów Zjednoczonych w regionie Zatoki Perskiej coraz aktywniej poszukują alternatywnych źródeł uzbrojenia. Jak informował w poniedziałek „The Wall Street Journal”, Arabia Saudyjska, Katar oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie analizują oferty dostawców spoza USA, w tym z Ukrainy i Korei Południowej.
Zmiana podejścia ma związek z napiętą sytuacją w regionie i niepewnym zawieszeniem broni między USA a Iranem. Państwa, które dotychczas były głównymi odbiorcami amerykańskich systemów wojskowych, zaczynają dywersyfikować zakupy, szukając nowych technologii i szybszych dostaw.
Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się południowokoreańskie systemy obrony przeciwrakietowej oraz ukraińskie drony przechwytujące zdolne do zwalczania celów powietrznych. Równolegle analizowane są oferty firm technologicznych, w tym brytyjskiego startupu Cambridge Aerospace, który zapowiedział dostawy niewielkich, tanich pocisków do zwalczania dronów i amunicji krążącej.
Według „The Wall Street Journal” Arabia Saudyjska prowadzi rozmowy zarówno z Japonią, producentem pocisków Patriot, jak i z południowokoreańskimi koncernami Hanwha oraz LIG Nex1 w sprawie przyspieszenia dostaw systemów M-SAM (Cheongung II). Rijad miał również zawrzeć porozumienie o współpracy obronnej z Ukrainą, obejmujące m.in. produkcję uzbrojenia i wymianę doświadczeń.
„Współpracujemy płynnie z dostawcami z USA, ale mamy również doskonałe relacje z innymi” – powiedział cytowany przez „The Wall Street Journal” przedstawiciel Arabii Saudyjskiej, wskazując jako przykład niedawną współpracę z Ukrainą.
Podobne działania podejmuje Katar, który również podpisał umowę z Kijowem. Katarscy przedstawiciele odwiedzili ukraińskie obiekty wojskowe, gdzie zapoznawali się z wykorzystaniem dronów przechwytujących w walce z rosyjskimi maszynami oraz prowadzili rozmowy z krajowymi producentami uzbrojenia.
Jednocześnie władze Kataru publicznie utrzymują, że ich zapasy pozostają na odpowiednim poziomie i nie ma bezpośredniego zagrożenia ich wyczerpania.
Zjednoczone Emiraty Arabskie również prowadzą działania w kierunku zwiększenia dostaw uzbrojenia, zwracając się do południowokoreańskich producentów o dodatkowe pociski przechwytujące oraz rozmawiając z Ukrainą o współpracy wojskowej.
Rzecznik władz ZEA podkreślił, że kraj dysponuje „zróżnicowanymi, zintegrowanymi i wielowarstwowymi systemami obrony powietrznej” oraz „solidnym strategicznym zapasem amunicji”.
W ostatnich tygodniach Kijów zaczął wyraźnie przekuwać wojenne doświadczenia w ofertę współpracy obronnej dla państw Zatoki Perskiej. Wołodymyr Zełenski informował, że Ukraina wysłała specjalistyczne zespoły do Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej, aby pomagały w zwalczaniu irańskich dronów, a równolegle podczas wizyt na Bliskim Wschodzie przedstawiał ukraińskie know-how w zakresie obrony przed bezzałogowcami jako atut w budowie nowych partnerstw politycznych i wojskowych. Kijów argumentuje, że kraje regionu mierzą się z tym samym typem zagrożeń co Ukraina, bo rosyjskie ataki opierają się na zmodyfikowanych wersjach irańskich Shahedów, a zainteresowanie ukraińskimi rozwiązaniami miało wyrazić co najmniej 11 państw.
Ten zwrot ku współpracy z państwami Zatoki i Europą zbiegł się z rosnącymi ostrzeżeniami Zełenskiego o kurczących się zasobach ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Prezydent Ukrainy mówił, że wojna na Bliskim Wschodzie odciąga uwagę i zasoby Zachodu, przyspiesza zużycie amerykańskich systemów obrony powietrznej i grozi deficytem rakiet Patriot, które pozostają kluczowe dla osłony przed atakami z powietrza. W tym samym kontekście Zełenski zapowiedział rozmowy z państwami europejskimi o stworzeniu wspólnego systemu ochrony nieba, podkreślając, że Ukraina chce rozwijać długoterminowe partnerstwa oparte na integracji radarów, walki elektronicznej i środków przechwytywania, a nie na doraźnej sprzedaży uzbrojenia.































