Zgodnie z zapisami rosyjskiej ustawie o reklamie, zabroniono podmiotom znajdującym się w jurysdykcji Rosji reklamowania się w środkach przekazu zabronionych na jej terytorium.
Podkreśliła to w środę Federalna Służba Antymonopolowa (FAS), przypominając artykuł 5.10.7 ustawy federalnej „O reklamie”, zgodnie z którym dystrybucja reklam jest zabroniona w zasobach informacyjnych, do których dostęp jest ograniczony zgodnie z rosyjskim prawem, jak przytoczyła agencja informacyjna Interfax.
FAS podkreślił, że zgodnie z regulacjami zarówno reklamodawca, jak i dystrybutor reklam ponoszą odpowiedzialność za naruszenie. Agencja uznała jednak, że ci pierwsi potrzebują czasu na dostosowanie się do nowych przepisów, dlatego przewidziano okres przejściowy.
„Oczywiście podmioty gospodarcze potrzebują czasu na dostosowanie się do nowych przepisów i ponowne skoncentrowanie się na innych kanałach reklamowych. Dlatego też w przypadku reklam w Telegramie i YouTube konieczny jest okres przejściowy do końca 2026 roku, w którym kary za reklamę na tych platformach nie będą stosowane” – przekazała FAS w oświadczeniu cytowanym przez Interfax.
Agencja zadeklarowała natomiast “monitorowanie przestrzegania przepisów dotyczących reklam na platformach, na które wcześniej nałożono ograniczenia” i nakładanie kar na reklamujących się na nich będzie na bieżąco realizowana. Dotyczy to Facebooka, Intagramu i serwisów VPN.
W ostatnich dniach Rosja poważnie ograniczyła działalność mobilnego internetu w Moskwie i niektórych dużych miastach.
Kreml zapowiedział całkowitą blokadę Telegrama od 1 kwietnia, powołując się na niewypełnianie wniosków dotyczących usuwania nielegalnych treści.
interfax.ru/kresy.pl






























