Ukraińskie służby zatrzymały cztery osoby podejrzane o sprzedaż broni pochodzącej z działań wojennych. W sprawie zabezpieczono m.in. karabiny, granaty i tysiące sztuk amunicji.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oraz ukraińska policja przeprowadziły działania, które doprowadziły do udaremnienia kolejnych prób nielegalnej sprzedaży broni i amunicji pochodzącej z obszarów działań wojennych. Do operacji doszło w różnych regionach kraju, a jej efektem było zatrzymanie czterech osób podejrzanych o udział w procederze.

Zobacz też: Na Ukrainie kwitnie nielegalny handel bronią. Europejska Prawda o „szarej strefie”

Według ustaleń śledczych zatrzymani mieli oferować na sprzedaż uzbrojenie wywiezione z rejonów frontowych. Wśród zabezpieczonych materiałów znalazły się rosyjskie karabiny szturmowe Kałasznikowa wyposażone w tłumiki, granaty typu F-1, RGD-5 i RGS, a także blisko dwa i pół tysiąca sztuk amunicji różnego kalibru.

Jedno z zatrzymań miało miejsce w obwodzie żytomierskim. Tam podejrzany przechowywał broń w garażu na terenie prywatnej posesji i poszukiwał nabywców. Funkcjonariusze zatrzymali go na gorącym uczynku w trakcie próby sprzedaży trzech granatów oraz trzech karabinów, w tym jednego w wersji AK-12.

W obwodzie kijowskim ujawniono kolejny przypadek. Zatrzymany okazał się byłym żołnierzem jednej z jednostek Obrony Terytorialnej, który po zakończeniu służby miał zorganizować nielegalny handel bronią. Z ustaleń wynika, że rozkładał uzbrojenie na części i wysyłał je do odbiorców za pośrednictwem przesyłek pocztowych, deklarując zawartość jako przedmioty codziennego użytku. Po sfinalizowaniu transakcji usuwał kontakty klientów i zmieniał karty SIM.

Kolejne zatrzymanie przeprowadzono w obwodzie dniepropietrowskim. Dotyczyło ono zmobilizowanego mężczyzny, który samowolnie opuścił jednostkę wojskową i zorganizował kanał sprzedaży nielegalnej broni. Według materiałów sprawy miał on gromadzić tzw. broń trofealną podczas służby na południowym odcinku frontu.

W obwodzie winnickim podejrzenia objęły lokalnego rzemieślnika, który miał zajmować się przywracaniem sprawności bojowej broni i amunicji w celu ich dalszej sprzedaży. Nielegalny warsztat został zorganizowany na terenie jego gospodarstwa.

Zatrzymanym postawiono zarzuty nielegalnego obrotu bronią, amunicją lub materiałami wybuchowymi. Grozi im kara do siedmiu lat pozbawienia wolności. Śledczy analizują również możliwość rozszerzenia kwalifikacji prawnej czynów.

fot: SBU

fot: SBU

fot: SBU

Kresy.pl/SBU

Tagi: ,
forma płatności