Na polu gazowym Szach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wstrzymano we wtorek wydobycie surowca, po tym jak zaatakowany został przez dron.
Poniedziałkowy atak na pole gazowe Szach, położone około 180 km na południowy zachód od Abu Zabi dodatkowo zakłóci sektor energetyczny ZEA. To jedno z największych złóż kwaśnego gau ziemnego, jak podkreślił informujący o sprawie portal Al Mayadeen. Dzienne wydobycie ropy naftowej w tym kraju spadło o ponad połowę od początku konfliktu, a faktyczne zamknięcie Cieśniny Ormuz zmusiło państwowego giganta naftowego ADNOC do wprowadzenia szeroko zakrojonych cięć produkcji, jak twierdzi portal libańskiej telewizji.
Jak napisaliśmy już na naszym portalu nie był to jedyny atak związany z ZEA w ciągu ostatniej doby. Wkróce po północy trafiony został nieokreślonym stojący na kotwicy 42 kilometry na wschód od strategicznie ważnego, emirackiego portu Fudżajry.
Zjednoczone Emiraty Arabskie, jako ta z monarchii Półwyspu Arabskiego, która utrzymuje najbardziej ożywione relacje z Izraelem (od 2020 roku oficjalnie uznaje państwowość syjonistyczną) stała się celem najbardziej intensywnych uderzeń odwetowych Iranu.
Według Al Mayadeen od rozpoczęcia wojny atakiem USA i Izraela, Iran wykonał już ponad 2 tys. ataków na terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wśród celów znalazły się amerykańskie misje dyplomatyczne, bazy wojskowe, infrastruktura energetyczna, porty, lotniska oraz budynki komercyjne i mieszkalne.
W ZEA znajdują się amerykańskie bazy wojskowe: baza lotnictwa Al Dharfa, portowa baza logistyczna Jebel Ali. Dodatkowo Amerykańskie okręty korzystają też z portu w Fudżajrze.
english.almayadeen.net/kresy.pl






























