Iran ogłosił, że cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta dla tankowców i statków państw uznawanych za wrogie. Decyzja zapadła po atakach Izraela i Stanów Zjednoczonych, a Teheran zapowiada kontynuowanie blokady jednego z najważniejszych szlaków energetycznych świata.
Iran utrzymuje blokadę cieśniny Ormuz, jednak – według władz w Teheranie – ograniczenia dotyczą jedynie statków należących do państw uznawanych za wrogie oraz ich sojuszników. Informację przekazała agencja Reuters, powołując się na irańskie media państwowe.
Decyzja o zamknięciu kluczowego szlaku żeglugowego została podjęta po atakach przeprowadzonych pod koniec lutego przez Izrael oraz Stany Zjednoczone. Władze Iranu twierdzą, że blokada ma być odpowiedzią na działania militarne tych państw.
Cieśnina Ormuz należy do najważniejszych szlaków transportowych na świecie. Wąski przesmyk łączący Zatokę Perską z Morzem Arabskim stanowi kluczową drogę dla transportu ropy naftowej i gazu. Szacuje się, że nawet jedna piąta globalnych dostaw surowców energetycznych przepływa właśnie przez ten region. Każde zakłócenie ruchu w cieśninie niemal natychmiast wpływa na sytuację na światowych rynkach energii, powodując wzrost cen i niepokój wśród importerów.
Zobacz też: Ukraińscy specjaliści od dronów pojadą na Bliski Wschód. W tle rozmowy o amerykańskich rakietach
Teheran podkreśla, że państwa utrzymujące współpracę z Iranem mogą nadal korzystać z tej drogi morskiej. Władze sugerowały również, że swobodny dostęp do cieśniny będą mogły zachować te kraje, które zerwą relacje ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.
Według brytyjskiej agencji Maritime Trade Operations Agency w rejonie cieśniny Ormuz doszło już do ataków na około 20 statków handlowych, w tym dziewięć tankowców. Iran wcześniej ostrzegał, że jednostki próbujące przepłynąć przez cieśninę bez zgody władz w Teheranie mogą stać się celem ataków.
W mediach pojawiły się również doniesienia o możliwym zaminowaniu cieśniny przez irańskie siły. Teheran zaprzeczył jednak tym informacjom, a według władz amerykańskich nie odnotowano dotąd takiej aktywności.
Nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei w swoim pierwszym wystąpieniu po objęciu stanowiska zapowiedział kontynuację blokady Ormuzu. Jak podkreślił, zamknięcie cieśniny ma być środkiem nacisku wobec państw uznawanych przez Teheran za wrogie.
Iran dopuszcza jednak pewne wyjątki. W ostatnich dniach pozwolono na przepłynięcie przez cieśninę dwóm statkom pod banderą Indii oraz jednemu statkowi tureckiemu po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń.
Stany Zjednoczone zapowiedziały, że nie zamierzają pozostawić tej sytuacji bez reakcji. Pentagon poinformował, że rozważane jest wprowadzenie eskorty dla tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz, prawdopodobnie w ramach międzynarodowej koalicji. Trwają również rozmowy z sojusznikami dotyczące możliwych działań dyplomatycznych i militarnych.
Kresy.pl/RMF24.pl































