Ukraina rozwija produkcję bojowych dronów niezależnych od chińskich komponentów. Według informacji „New York Times” lokalizacja kluczowych technologii pozwala utrzymać produkcję nawet w przypadku przerwania dostaw z zagranicy, a bezzałogowce odpowiadają dziś za większość strat rosyjskich wojsk na froncie.
Ukraina znacząco rozwinęła produkcję bojowych dronów zdolnych do działania bez chińskich komponentów. Jak informuje „New York Times”, było to możliwe dzięki uruchomieniu w kraju wytwarzania kluczowych elementów elektronicznych, które wcześniej sprowadzano głównie z Chin.
W wielu ukraińskich firmach, często w niewielkich warsztatach i podziemnych pomieszczeniach, inżynierowie oraz technicy pracują nad projektowaniem i produkcją płytek drukowanych oraz innych podzespołów dla niewielkich dronów uderzeniowych. Jeszcze rok wcześniej większość takich komponentów nie była produkowana na Ukrainie, co zmuszało kraj do korzystania z zagranicznych dostaw.
Zobacz też: Ukraina wysłała zespoły obrony przeciwlotniczej do państw Zatoki Perskiej
Według Roberta Browdiego, dowódcy Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy, drony odpowiadają obecnie za ponad 90 procent strat zadawanych rosyjskim wojskom na froncie. Lokalizacja produkcji ma pozwolić na utrzymanie ich wytwarzania nawet w przypadku przerwania dostaw części z Chin.
„Biorąc pod uwagę ryzyko związane z dostawami komponentów z Chin, które nie są wobec nas przyjazne, głównym zadaniem jest produkowanie ich na Ukrainie” – powiedział Browdi. Dodał również: „Siła ukraińskiego producenta polega na tym, że substytucja importu już nastąpiła”.
Dwie ukraińskie firmy, w tym Defense Drones Tech Corporation, zostały wybrane do udziału w programie Pentagonu określanym jako „drone dominance”. Zakłada on zakup tysięcy tanich dronów uderzeniowych. Większość elementów tych bezzałogowców ma być produkowana na Ukrainie, a brakujące komponenty mają dostarczać producenci europejscy.
Całkowite odejście od chińskich części nie jest jednak obecnie możliwe. Niektóre materiały, takie jak baterie czy włókno węglowe, nadal są sprowadzane z Chin, które dominują na światowym rynku tego typu produktów.
Pułkownik Pawło Palisa, zastępca szefa biura prezydenta Ukrainy, podkreślił, że rozwój krajowej produkcji uzbrojenia zmniejsza zależność od zagranicznych dostawców i wzmacnia pozycję państwa w negocjacjach.
„Jeśli importujemy, oznacza to zależność, a każda zależność oznacza osłabienie pozycji” – powiedział.
Zdaniem Hnata Bujakina, założyciela firmy Defense Drones, decyzja o produkcji dronów bez chińskich komponentów była trudna, lecz pozwala zdobyć kluczowe doświadczenie technologiczne i zapewnić ciągłość produkcji w warunkach wojny.
„Kraj uratowały drony warte 500 dolarów” – powiedział, odnosząc się do początków wojny w 2022 roku, gdy Ukraina znajdowała się w znacznie trudniejszej sytuacji pod względem liczby żołnierzy i zapasów amunicji.
Zobacz też: Arabia Saudyjska chce kupić od Ukrainy drony do zwalczania Shahedów
Kresy.pl/NYT































