Rząd Finlandii zapowiedział zniesienie obowiązującego od lat 80. zakazu wwozu broni jądrowej. Według władz w Helsinkach dotychczasowe przepisy nie odpowiadają już wymogom wynikającym z członkostwa kraju w NATO.
Fiński rząd zapowiedział zniesienie obowiązującego od lat 80. ogólnego zakazu wwozu broni jądrowej na terytorium kraju. Informację tę przekazał w czwartek wieczorem minister obrony Finlandii Antti Häkkänen. Decyzja ma być związana z dostosowaniem przepisów do realiów wynikających z członkostwa państwa w NATO.
Według ministra obecne regulacje prawne nie odpowiadają sytuacji bezpieczeństwa, w której znajduje się Finlandia po przystąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego. „Obowiązujące ustawodawstwo nie odzwierciedla potrzeb, przed którymi Finlandia stoi jako państwo członkowskie NATO” – powiedział Häkkänen.
Zobacz też: Broń atomowa. Tusk mówi o autonomicznych zdolnościach i działaniach
Szef resortu obrony zaznaczył, że wprowadzenie zmian nie oznacza całkowitego otwarcia kraju na broń jądrową. Zgodnie z zapowiedziami transport takiej broni do Finlandii miałby być możliwy jedynie w sytuacjach bezpośrednio związanych z obroną państwa. W innych okolicznościach wprowadzanie ładunków jądrowych na terytorium Finlandii nadal ma pozostawać zabronione.
Minister odmówił podania konkretnych przykładów sytuacji, w których broń jądrowa mogłaby zostać przewieziona do kraju. Wyjaśnił, że szczegóły polityki nuklearnej NATO mają charakter niejawny.
Häkkänen podkreślił jednocześnie, że Helsinki nie planują rozmieszczenia broni jądrowej na swoim terytorium. Zapewnił również, że przyszłe ćwiczenia NATO nie będą obejmować rozmieszczania takiego uzbrojenia w Finlandii. Zgodnie z obowiązującą ustawą o energii jądrowej wszelkie ładunki nuklearne są obecnie zakazane na terytorium państwa.
Propozycja zmian spotkała się z krytyką części opozycji. Partie takie jak Socjaldemokraci oraz Sojusz Lewicy domagają się przeprowadzenia szerokiej debaty parlamentarnej z udziałem wszystkich ugrupowań w sprawie ewentualnego uchylenia obowiązującego zakazu.
Minister obrony bronił jednak działań rządu, wskazując na wrażliwy charakter sprawy. Według niego ograniczona komunikacja publiczna była konieczna ze względu na kwestie bezpieczeństwa. Jak poinformował, w środę przywódcy partii politycznych zostali poinformowani o planowanych zmianach, a następnie przedstawiono je komisjom spraw zagranicznych i obrony parlamentu.
Do sprawy odniósł się również prezydent Finlandii Alexander Stubb. Jak ocenił, brak przeszkód prawnych dla udziału kraju w systemie odstraszania i obrony NATO leży w interesie państwa.
Fiński rząd zapowiedział, że chce przeprowadzić proces legislacyjny dotyczący zmiany przepisów jeszcze przed końcem nadchodzącego lata.
Kresy.pl/Yle






























