W środę w Warszawie policja zatrzymała 32-letniego lidera gangu z Malmö, podejrzanego o produkcję, przemyt i rozprowadzanie dużej ilości narkotyków. Po ucieczce za granicę utrzymywał wpływ na działalność grupy i wydawał polecenia swoim współpracownikom.
32-letni mężczyzna został aresztowany 4 marca w Warszawie po tym, jak szwedzka prokuratura wydała Europejski Nakaz Aresztowania. Chociaż uciekł przed krajowym wymiarem sprawiedliwości, nie przestał wydawać rozkazów swojej grupie. Jest podejrzany o kilka poważnych przestępstw narkotykowych i uważa się, że odgrywa kluczową rolę w środowisku przestępczym Malmö.
Może Cię zainteresować: 1,4 mld zł z kryptowalut i narkotyków. Kluczowy świadek wycofuje zeznania w sprawie grupy kierowanej przez obywatela Izraela
„Jest to wynik długotrwałej współpracy z partnerami międzynarodowymi” — podkreślił szef wydziału śledczego policji w Malmö Rasem Chebil. W operację na terytorium Polski zaangażowano także szwedzkich funkcjonariuszy, a ponadto Europol oraz Eurojust, które wspierają współpracę policyjną i wymiar sprawiedliwości między państwami. Zatrzymanie przeprowadzono w warunkach międzynarodowej koordynacji działań służb, ukierunkowanej na przerwanie transgranicznych struktur przestępczych.
Może minąć od kilku dni do kilku miesięcy, zanim dotrze do Szwecji na postępowanie sądowe. Mógłby sprzeciwić się ekstradycji, w takim przypadku sprawę musiałby rozstrzygnąć polski sąd.
Zobacz też: Kolejne laboratorium narkotyków zlikwidowane. Zatrzymano dwóch Ukraińców
Według lokalnej gazety „Sydsvenskan”, zatrzymany podejrzany jest o prowadzenie fabryki amfetaminy w Kävlinge na południu Szwecji. Oskarżono go również o udział w zabójstwie innego przywódcy gangu w centrum handlowym Emporia w sierpniu 2022 roku. 32-latek został jednak uniewinniony przez sąd rejonowy i zwolniony.
Prokuratorzy odwołali się i domagali się skazania go na kilka lat więzienia. Jednak kiedy nadszedł czas rozprawy w Sądzie Apelacyjnym, mężczyzna się nie stawił. Jednocześnie został skazany na rok i dwa miesiące więzienia za wymuszenie, jednak uniknął również tej kary.
Dwa lata temu Narodowy Departament Operacyjny (NOA) szwedzkiej policji opracował raport, z którego wynika, że około 600 członków działających w Szwecji gangów ukrywa się w 57 krajach. To nie tylko osoby ze szwedzkim obywatelstwem, ale też osoby prowadzące w Szwecji działalność gospodarczą. Mają powiązania z regionalnymi i lokalnymi grupami przestępczymi w tym państwie. Wydają im też dyspozycje, w tym zlecenia zabójstw.
Główne miejsca pobytu przestępców to Hiszpania, Turcja oraz kraje bałkańskie. Na liście jest też Polska. Wśród pozostałych państw, w których prowadzą działalność, to m.in. Portugalia, Maroko, Tunezja, Zjednoczone Emiraty Arabskie (Dubaj), a także Irak, Iran czy Kolumbia.
Kresy.pl/Sydsvenskan/polisen.se






























