Proponowana reforma włoskiego systemu wyborczego wprowadza pełny system proporcjonalny z premią mandatową dla koalicji, która zdobędzie najwięcej głosów. Oznacza to, że nawet niewielka przewaga w sondażach mogłaby przełożyć się na stabilną większość w parlamencie, co znacząco zwiększa szanse centroprawicowej koalicji Giorgii Meloni na zwycięstwo.
Z opublikowanych w piątek analiz wynika, że zmiany w systemie wyborczym mogą znacząco zwiększyć szanse na reelekcję Giorgii Meloni. W tym tygodniu rządzące partie centroprawicowe porozumiały się w sprawie reformy, która zakłada przejście na system w pełni proporcjonalny z premią mandatową dla koalicji zdobywającej ponad 40 proc. głosów. Projekt wymaga jeszcze zatwierdzenia przez parlament.
Symulacja przeprowadzona przez pracownię YouTrend pokazuje, że przy obecnie obowiązującym systemie w dużej mierze proporcjonalnym, z 36 proc. mandatów obsadzanych w okręgach większościowych żaden blok nie uzyskałby samodzielnej większości. Natomiast w modelu czysto proporcjonalnym z premią zwycięska centroprawica – partia Bracia Włoch, Liga oraz Forza Italia – mogłaby liczyć nawet na 57 proc. miejsc w obu izbach.
Może Cię zainteresować: Włochy chcą zawiesić system handlu emisjami ETS. Podobne postulaty zgłasza Polska
Jak wskazuje YouTrend, premia mandatowa przypadłaby w całości koalicji z największym poparciem, co oznaczałoby, że przewaga kilku punktów procentowych w sondażach przełożyłaby się na wyraźną większość parlamentarną.
Zwycięski blok otrzymałby dodatkowo 70 mandatów w 400-osobowej Izbie Deputowanych oraz 35 w 200-osobowym Senacie. Łączna liczba miejsc dla koalicji rządzącej nie mogłaby jednak przekroczyć 60 proc. składu obu izb, jak podkreślono w oświadczeniu – „aby zagwarantować reprezentację opozycji”.
Główna siła opozycyjna, Partia Demokratyczna, oskarża rząd o manipulowanie ordynacją w celu utrzymania władzy. Z kolei przedstawiciele centroprawicy przekonują, że zmiany mają zapewnić stabilność rządów po wyborach planowanych na 2027 rok.
Sondaż Noto Sondaggi przeprowadzony dla dziennika „La Stampa” wskazuje, że centroprawica ma obecnie około czterech punktów procentowych przewagi. Po wejściu w życie proponowanych przepisów oznaczałoby to 242 mandaty w Izbie Deputowanych wobec 152 dla opozycji.
W wyborach w 2022 roku ugrupowania lewicowe, w tym Ruch Pięciu Gwiazd, nie zdołały stworzyć wspólnego bloku, co ułatwiło Meloni zwycięstwo. Według analiz YouTrend w przyszłym roku może jednak powstać szeroka koalicja opozycyjna, która przy obecnym systemie miałaby szanse na sukces w okręgach większościowych w południowych Włoszech, gdzie Ruch Pięciu Gwiazd cieszy się silnym poparciem.
Kresy.pl/Reuters





























