Rumunia otwiera szybką ścieżkę do nabywania swojego obywatelstwa Mołdawianom. Nie obywa się jednak bez podejrzanych praktyk. Prawie 22 tys. nowych obywateli miało wpisany ten sam adres w dokumencie tożsamości.
Mołdawianie najczęściej nabywają obywatelstwo zachodniego sąsiada. W doktrynie Rumunii są oni traktowani jak rodacy, co zapewnia szybką i łatwą ścieżkę do nabycia rumuńskiego obywatelstwa. Szacuje się, że nabyło je już 900 tys. Mołdawian na 2,8 mln mieszkańców Mołdawii. Ruch taki jest szczególnie popularny w najbiedniejszym, obok Ukrainy, państwie Europy, ponieważ umożliwia swobodne osiedlanie się i pracę we wszystkich państwach Unii Europejskiej.
Nabycie rumuńskiego obywatelstwa jest dla Mołdawian możliwe bez przeniesienia się do Rumunii. Jednak posiadanie tam meldunku umożliwia dostęp do świadczeń socjalnych, rumuńskiego prawa jazdy czy usług rumuńskich banków. Jak się okazuje w Rumunii rozwinął się proceder wydawania dokumentów o fikcyjnym zameldowaniu, jak zrelacjonował w poniedziałek portal Radia Wolna Europa.
Rumuńskie służby wykryły, że w kilkudziesięciu lokalach zameldowanych było po więcej niż 5 tys. nowych obywateli. Rekord osiągnął jeden z lokali, w którym zameldowano około 22 tys. osób. Część z budynków, w których formalnie zameldowani byli ludzie, okazała się ruinami.
W 2023 roku Rumunia zmieniła przepisy meldunkowe, wprowadzając limit 10 osób niespokrewnionych, które mogą być zarejestrowane pod jednym adresem. Urzędy państwowe zaczęły sprawdzać dotychczasowe dokumenty. Po audycie Rumunia anulowała już – od nowelizacji do końca 2025 roku – 162 tys. dowodów tożsamości. Ponad 100 tys. z nich należało do osób posiadających także obywatelstwo Mołdawii.
Czytaj także: Mołdawia będzie współpracować w zakresie cyberbezpieczeństwa z Ukrainą i Rumunią
rferl.org/kresy.pl






























