W Bukareszcie zaprezentowano Sahara Autonomous System – 55‑kg pocisk manewrujący rumuńskiej firmy OVES Enterprise. Może przenosić 10 kg ładunku, osiąga zasięg około 200 km, a system Nemesis AI zwiększa odporność na zakłócenia. Demonstracja zaplanowana jest na maj 2026 roku, a firma rozwija warianty o zasięgu do 1100 km. W Polsce także trwają prace nad krajowym pociskiem manewrującym Lanca, którego projekt przedstawiła we wrześniu ubiegłego roku Grupa WB, nie ujawniając szczegółów technicznych.
Podczas wydarzenia w Bukareszcie, w którym uczestniczyli przedstawiciele instytucji publicznych, sektora wojskowego, korpusu dyplomatycznego oraz międzynarodowych firm zbrojeniowych, OVES Enterprise oficjalnie przedstawił Saharę jako pierwszy pocisk manewrujący opracowany w Rumunii przez prywatną firmę.
Projekt, ogłoszony w listopadzie 2025 roku, znajdował się już w zaawansowanej fazie rozwoju. Prezentacja w Bukareszcie umożliwiła wgląd w architekturę systemu i dotychczasowe postępy techniczne. OVES Enterprise, wcześniej działający w obszarze technologii cyfrowych, rozszerzył działalność na rozwój uzbrojenia dalekiego zasięgu, prezentując Saharę jako zintegrowany system, w którym architektura sprzętowa i platforma sztucznej inteligencji Nemesis AI projektowane są wspólnie w ramach rumuńskich technologii.
W obecnej konfiguracji pocisk waży 55 kg i może przenosić ładunek bojowy lub inny o masie do 10 kg. Napęd zapewnia miniaturowy silnik turboodrzutowy o ciągu 310 N, z 20 kg paliwa pozwalającym osiągnąć deklarowany zasięg około 200 km. Prędkość przelotowa wynosi 0,85 Macha, a lot przebiega na niskiej wysokości – około 50 m – z trajektorią dostosowaną do terenu, aby ograniczyć wykrywalność radarową. W planach rozwojowych znajdują się także wersje o zasięgu 500–600 km oraz 900–1100 km.
System Nemesis AI działa lokalnie, umożliwiając szybką konfigurację modeli sztucznej inteligencji, profili lotu i parametrów operacyjnych w obiektach obsługujących pocisk. Algorytm analizuje dane z satelitów i czujników pokładowych co 200 ms, wykrywając próby zakłóceń lub spoofingu, a w razie utraty sygnału nawigacji satelitarnej automatycznie przełącza się na wewnętrzny system bezwładnościowy (IMU), zapewniając stabilność i kierunek lotu. Koncepcja systemu zakłada możliwość przygotowania modelu pod konkretną misję z dostosowaniem trajektorii i reakcji w czasie rzeczywistym, a zaawansowana fuzja danych – tzw. Super Sensor Fusion – pozwala łączyć informacje z wielu globalnych systemów nawigacyjnych i czujników pokładowych.
Koszty opracowania Sahary z minimalistyczną głowicą wyniosły już około 1 mln euro, a dodatkowe 2 mln euro przewidziano na testy i udoskonalenia. Projekt realizuje zespół 25 inżynierów i badaczy specjalizujących się w sztucznej inteligencji, awionice, sprzęcie, systemach lotu i testowaniu. OVES Enterprise rozważa także koprodukcję na późniejszych etapach, dostosowaną do wymagań klientów.
Harmonogram programu przewiduje wstępną demonstrację w maju 2026 roku oraz pełną prezentację funkcjonalności pod koniec przyszłego roku. Firma podkreśla, że oprócz silnika turboodrzutowego i czujników optycznych wszystkie elementy wewnętrzne – kadłub, układy elektroniczne, jednostki przetwarzania, systemy sterowania oraz infrastruktura obsługująca sztuczną inteligencję – zostały opracowane wewnętrznie.
Proud to announce a major step for @OvesEnterprise: we’re building our first autonomous cruise missile. The SAHARA Autonomous System is engineered almost entirely in-house in Romania and powered by our Nemesis AI for real-time adaptive flight. First demo planned for May 2026. pic.twitter.com/wPOlUlcB1T
— Oves Enterprise (@OvesEnterprise) November 20, 2025
Polska Lanca
W Europie jedynie nieliczne państwa posiadają samodzielnie opracowane i produkowane systemy pocisków manewrujących. Są to:
- Francja – MdCN (Missile de Croisière Naval) oraz SCALP-EG / Storm Shadow we współprodukcji
- Wielka Brytania – Storm Shadow
- Niemcy – Taurus KEPD 350
- Szwecja – RBS-15
- Norwegia – Naval Strike Missile (NSM) oraz Joint Strike Missile (JSM)
- Rosja – Kalibr, Ch-101 / Ch-555, Iskander-K
- Ukraina – Neptune (w tym wersja dalekiego zasięgu Long Neptune)
Do tego zestawienia może za niedługo dołączyć Polska. Pocisk manewrujący Lanca został zaprezentowany przez Grupę WB we wrześniu 2025 roku podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach jako projekt polskiej broni dalekiego zasięgu. Konstrukcja rozwijana jest jako efekt wcześniejszych prac nad systemami precyzyjnego rażenia, w tym nad pociskiem Warmate 50, z myślą o możliwości odpalania z różnych platform i dostosowywania do konkretnych zadań operacyjnych.
Szczegółowe dane techniczne nie zostały ujawnione, jednak wskazywany zasięg operacyjny ma wynosić od 300 do 500 km. W dalszych planach przewidziano rozwój systemów o większym zasięgu i cięższych głowicach bojowych jako naturalną ewolucję istniejących rozwiązań, takich jak Gladius 2, przy wykorzystaniu krajowych kompetencji w obszarze silników, głowic, elektroniki i systemów sensorowych.
Od tamtego momentu nie pojawiły się nowe informacje na temat broni.
Czytaj: Polski przemysł zbrojeniowy z rekordem przychodów. PGZ i Grupa WB napędzają wzrost
Aktualnie Polska polega na importowanych pociskach. W maju 2024 roku rząd zawarł umowę na dostarczenie kilkuset (300-350) lotniczych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu JASSM-ER. Wartość umowy z rządem USA wynosi ok. 735 mln dolarów.
Kresy.pl/romaniajournal.ro/defenseromania.ro




























