minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul wezwał Francję do podniesienia nakładów na obronność. W jego ocenie deklaracje o europejskiej suwerenności wymagają realnych działań finansowych.

16 lutego 2026 roku minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul odniósł się do kwestii europejskiej suwerenności w kontekście wydatków obronnych państw Unii Europejskiej. W wywiadzie radiowym dla Deutschlandfunk wskazał, że Francja powinna zwiększyć swoje nakłady na obronność, aby deklaracje dotyczące niezależności strategicznej przełożyły się na konkretne zdolności wojskowe.

Jak zaznaczył, prezydent Francji Emmanuel Macron „wielokrotnie i słusznie odnosi się do dążenia do europejskiej suwerenności”. Dodał jednak, że „każdy, kto o tym mówi, musi działać odpowiednio także we własnym kraju”.

Zobacz też: Media: Francja zainteresowana kupnem Piorunów. Część trafi na Ukrainę

Wadephul podkreślił, że państwa europejskie znajdują się pod presją rozwoju własnych zdolności obronnych w sytuacji rosnącego dystansu Stanów Zjednoczonych wobec bezpieczeństwa kontynentu oraz pojawiających się wątpliwości co do trwałości NATO. Przypomniał, że w czerwcu 2025 roku członkowie Sojuszu zobowiązali się do zwiększenia wydatków obronnych do poziomu 5 procent PKB do 2035 roku, jednak postępy w realizacji tego celu pozostają ograniczone.

„Niestety, wysiłki w Republice Francuskiej również okazały się dotychczas niewystarczające” – stwierdził minister. „Francja także musi zrobić to, co robimy tutaj, prowadząc trudne dyskusje” – dodał.

W Niemczech większość wydatków obronnych została w ubiegłym roku wyłączona z konstytucyjnych ograniczeń zadłużenia. Aktualne plany budżetowe przewidują przeznaczenie ponad 500 mld euro na cele obronne w latach 2025–2029.

Francja dysponuje mniejszą elastycznością finansową ze względu na wysoki poziom zadłużenia publicznego, który – po Grecji i Włoszech – należy do najwyższych w Unii Europejskiej i znacząco przekracza próg 60 procent PKB określony w traktatach.

Wypowiedzi Wadephula pojawiły się w czasie napięć w relacjach francusko-niemieckich. Berlin sprzeciwia się propozycjom emisji wspólnych obligacji europejskich, obawiając się długoterminowego subsydiowania państw o słabszej kondycji finansowej.

„Musimy również powiedzieć wszystkim naszym europejskim partnerom – w duchu przyjaźni, ale jasno – że obiecane 5 procent było zobowiązaniem do wkładów krajowych” – zaznaczył minister.

Kresy.pl/Le Monde

Tagi: ,
forma płatności