W Rosji doszło do blokady zachodnich serwisów cyfrowych – YouTube, Instagram, WhatsApp. Ten pierwszy serwis nagrań wideo jest spowalniany już od połowy 2024 roku.
Rosyjskie środki masowego przekazu zaczęły informować o pełnej blokadzie YouTube. “Serwery DNS skutecznie kontrolowane przez Roskomnadzor przestały zwracać prawidłowe adresy dla domeny youtube.com, uniemożliwiając użytkownikom łączenie się. Ta metoda jest częścią technicznego arsenału Roskomnadzoru służącego ograniczaniu dostępu do „niechcianych” zasobów” – powiedział RBK Dżemali Awaliszwili, biznesmen branży cyfrowej, jak podał portal Meduza.
Spowolnianie YouTube wywarło swój efekt. Doprowadziło do stopniowego spadku jego popularności w Rosji. Do kwietnia 2025 roku łączna liczba użytkowników tego serwisu hostingowego spadła z 95 milionów pół roku wcześniej do 79 milionów. Według danych Mediascope, które zostały opublikowane 9 lutego (przed doniesieniami o możliwej całkowitej blokadzie YouTube’a), VK Video pozostawał w styczniu wiodącym serwisem hostingowym w Rosji – jego widownia wynosi 82,8 miliona użytkowników. YouTube zajął drugie miejsce z 65,9 milionami, przytoczyła Meduza.
Państwowa agencja informacyjna TASS poinformowała na początku tego roku, że WhatsApp ma zostać trwale zablokowany w kraju w ciągu 2026 roku. „Tak surowe środki” są „absolutnie uzasadnione”, ponieważ Rosja uznała Meta za organizację ekstremistyczną, powiedział rosyjski urzędnik Andriej Swincow, którego zacytował portal BBC.
Brytyjski nadawca publiczny twierdzi, że z Narodowego Systemu Nazw Domen (NSDI) zniknęło w Rosji 13 popularnych serwisów, w tym YouTube, Facebook, WhatsApp, Instagram, BBC i Deutsche Welle. Po usunięciu wpisu strona nie otwiera się bez wirtualnej sieci prywatnej (VPN).
Działania te nastąpiły, gdy władzie ograniczyły także funkcjonowanie komunikatora Telegram założonego przez urodzonego w Rosji Pawła Durowa. W środę rosyjski sąd nałożył karę na właściciela Telegrama za “zaniechanie usunięcia informacji zakazanych w Federacji Rosyjskiej”. Te same zarzuty są wysuwane pod adresem WhatsAppa. Władze twierdzą, że WhatsApp jest jedną z głównych usług wykorzystywanych do defraudacji i wyłudzania pieniędzy od Rosjan – co według nich jest powodem migracji do aplikacji Max.
Jeszcze przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę w 2022 roku rosyjskie władze rozpoczęły prace nad stworzeniem krajowej alternatywy dla globalnego internetu. Działania te nabrały tempa w trakcie wojny, wraz z naciskiem na wspieraną przez państwo platformę Max. Jest ona obecnie szeroko promowana w Rosji poprzez reklamy telewizyjne i billboardy, przez lokalnych urzędników i media.






























