2 lutego 1945 roku oddziały UPA przeprowadziły masowy atak na Uście Zielone, wieś położoną w dawnym powiecie buczackim województwa tarnopolskiego II Rzeczypospolitej.
Była to największa zbrodnia dokonana w tej miejscowości w czasie II wojny światowej i jedna z najkrwawszych na terenie regionu. Zginęło 133 mieszkańców i uchodźców, głównie narodowości polskiej.
Atak rozpoczął się nocą i trwał niemal do rana. UPA uderzyła na wieś bronioną przez polską samoobronę, funkcjonującą w strukturach tzw. istriebitielnego batalionu (sowieckiej pomocniczej formacji zbrojnej, tworzonej z miejscowej ludności do walki z bojówkami).
Po przełamaniu oporu napastnicy wzięli do niewoli wielu obrońców i cywilów. Część jeńców, w tym kilkunastu członków batalionu, została rozebrana do naga i wyprowadzona na zamarzniętą rzekę Dniestr. Strzelano im pod nogi, po czym rannych, żywych i martwych zepchnięto pod lód. Łączna liczba zabitych wyniosła 133 osoby, około 30 osób zostało rannych.
Wśród ofiar znaleźli się także Ukraińcy, w tym Sławko Hołub, zamordowany za odmowę przyłączenia się do UPA. Ustalono personalia jedynie 35 zamordowanych. Pozostałe ofiary stanowili przede wszystkim uchodźcy z okolicznych wsi.
Zbrodnia z 2 lutego 1945 roku była kulminacją przemocy narastającej w tej okolicy. W latach 1943–1944 bojówki OUN i UPA kilkakrotnie napadały na tamtejszą plebanię, rabowały polskie domy i zabiły miejscowego aptekarza, co doprowadziło do ewakuacji części ludności.
Czytaj też: Napad UPA na uchodźców z Łanowiec. 129 zabitych
Wciąż nie znamy dokładnej liczby ofiar
Rzeź na ludności polskiej rozpoczęła się w lutym 1943 roku na Wołyniu, a kulminację osiągnęła latem tegoż roku. Ataki miały charakter planowy, często przeprowadzane były z udziałem miejscowej ludności ukraińskiej, a ofiary ginęły w sposób wyjątkowo brutalny – od kul, siekier, wideł i innych narzędzi gospodarskich. Według badań Władysława i Ewy Siemaszków, liczba polskich ofiar na samym Wołyniu to od 50 do 60 tysięcy. Podobna liczba ofiar zginęła w Małopolsce Wschodniej w analogicznej fali czystek w 1944 i 1945 roku – łącznie polskich ofiar UPA we wszystkich województwach Wołynia i Małopolski Wschodniej miało być około 120 tysięcy w ok. 4 tysiącach miejscowości.
Do dziś nie znamy dokładnej liczby ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA. Wciąż brakuje pełnego wykazu miejscowości, w których dochodziło do mordów na ludności polskiej. Mimo że od tamtych tragicznych wydarzeń minęło już ponad osiemdziesiąt lat, nadal nie dysponujemy kompleksową mapą dołów śmierci, ani pełnym spisem cmentarzy, pojedynczych i zbiorowych mogił, w których spoczywają obywatele II Rzeczypospolitej – ofiary jednej z największych zbrodni na ludności cywilnej w czasie II wojny światowej.
Czytaj też: Udało się rozbić UPA, ucierpiała ludność cywilna
Kresy.pl









