Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział wysłanie delegacji do USA na rozmowy o gwarancjach bezpieczeństwa i dokumentach dotyczących powojennej odbudowy. Ukraińskie władze mówią o potrzebie 800 mld dolarów na odbudowę.
16 stycznia Wołodymyr Zełenski poinformował, że ukraińska delegacja udaje się do USA na rozmowy o gwarancjach bezpieczeństwa oraz o dokumentach dotyczących pakietu powojennej odbudowy. Zapowiedział, że Kijów liczy na podpis porozumień przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w przyszłym tygodniu.
podczas konferencji prasowej z prezydentem Czech Petrem Pawłem, Zełenski wskazał, że strona ukraińska chce także uzyskać od USA jasność co do stanowiska Rosji wobec wspieranych przez Waszyngton działań dyplomatycznych zmierzających do zakończenia trwającej niemal 4 lata wojny. „Myślę, że dobrze nam się współpracowało ze stroną amerykańską, po prostu w niektórych kwestiach nie jesteśmy po tej samej stronie” — powiedział prezydent Ukrainy.
W relacji z Kijowa podano, że na początku tygodnia prezydent USA Donald Trump mówił agencji Reuters o możliwości spotkania z Zełenskim podczas Forum w Davos. Ukraiński przywódca zabiegał publicznie o takie rozmowy.
W piątek Zełenski przekazał, że Ukraina zakończyła swoją część prac nad dokumentami określającymi „pakiet dobrobytu”, który ma odblokować środki na kosztowną powojenną odbudowę, a także nad gwarancjami bezpieczeństwa ze strony USA, mającymi powstrzymać przyszły atak Rosji. Ukraińscy urzędnicy, według przekazanych informacji, oceniają potrzeby odbudowy na 800 mld dolarów.
W tle rozmów pozostaje presja ze strony Waszyngtonu na wypracowanie porozumienia pokojowego, które następnie mogłoby zostać przedstawione Moskwie, przy jednoczesnych staraniach Kijowa i jego europejskich sojuszników o to, by Ukraina nie została ponownie zaatakowana przez Rosję.
Wcześniej Trump stwierdził, że Rosja jest gotowa na porozumienie pokojowe, a Zełenskiego postrzega jako przeszkodę na drodze do pokoju. W piątek Zełenski ocenił, że to Rosja blokuje wysiłki pokojowe, wskazując na ostatnie ataki na ukraiński system energetyczny. „Każdy z tych ataków na nasz sektor energetyczny i nasze miasta wyraźnie pokazuje prawdziwe interesy i zamiary Rosji: nie chodzi jej o porozumienia, ale o dalsze niszczenie Ukrainy” — napisał w mediach społecznościowych.
Podczas konferencji prasowej w Kijowie Zełenski naciskał także na zwiększenie liczby pocisków do obrony przeciwlotniczej, argumentując potrzebą ochrony sieci energetycznej. Dodał, że przed otrzymaniem nowego pakietu pomocowego w piątek rano kilka systemów obrony przeciwlotniczej pozostawało bez pocisków. „Musimy walczyć o te pakiety krwią, poświęcając ludzkie życie” — powiedział.
Czytaj: „Mieliśmy systemy bez rakiet”. Zełenski mówi wprost o stanie obrony
Zełenski odbył już podobne rozmowy pokojowe z krajami Unii Europejskiej. Podczas paryskiego szczytu koalicji chętnych, który odbył się 6 stycznia, UE zapowiedziała wzmocnienie wsparcia dla Ukrainy, obejmujące m.in. elementy gwarancji bezpieczeństwa oraz wieloletnią pomoc finansową. Szef Rady Europejskiej Antonio Costa przypomniał o pożyczce w wysokości 90 mld euro i zapowiedział wysłanie misji cywilnych oraz wojskowych na teren Ukrainy.
Może Cię zainteresować: Wielka Brytania przeciwna rozmowom z Putinem
Kresy.pl/Reuters
































