Po dyskusjach o możliwym „ataku dekapitacyjnym” ze strony Chin władze w Tajpej zapewniają, że istnieją procedury ochrony przywódcy państwa i scenariusze kryzysowe są regularnie ćwiczone.
Tajwan dysponuje planami zabezpieczenia prezydenta na wypadek nagłego kryzysu — oświadczył w poniedziałek wiceminister obrony Hsu Szu-chien, cytowany przez dziennik „Taipei Times”. Jego słowa stanowią odpowiedź na obawy na Tajwanie, że Pekin mógłby próbować przeprowadzić na wyspie „atak dekapitacyjny”, na wzór amerykańskiej operacji w Wenezueli.
Jak zauważa tajwańska prasa, po sobotnim uprowadzeniu prezydenta Nicolasa Maduro przez USA pojawiły się pytania, czy Chiny byłyby w stanie dokonać podobnego, precyzyjnego uderzenia wymierzonego w najwyższe władze Tajwanu.
Hsu podkreślił, że armia regularnie przechodzi ćwiczenia dotyczące takich zagrożeń. Odnosząc się do wydarzeń w Wenezueli, zwrócił uwagę, że tamtejsze uzbrojenie dostarczone przez Chiny i Rosję okazało się „zdecydowanie gorsze” od amerykańskiego, a istotnym problemem był także brak właściwej konserwacji.
„Jeśli wróg robi postępy, my również musimy iść naprzód” — stwierdził tajwański wiceminister, zapowiadając dalsze wzmacnianie zdolności obronnych Tajwanu.
Zobacz: Rekordowa aktywność Chin: 89 samolotów wojskowych i 28 okrętów przy Tajwanie
Republika Chińska na Tajwanie jest dziedzictwem chińskiej wojny domowej. Gdy nacjonalistyczny przywódca Chin Czang Kaj-szek przegrał walkę z komunistami Mao Zedonga, którzy 1 października 1949 proklamowali powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, w grudniu tegoż roku roku resztki sił nacjonalistycznych ewakuowały się na Tajwan. Tam, korzystając z osłony USA, funkcjonowały one dalej jako Republika Chińska, początkowo ciesząca się międzynarodowym uznaniem.
W 1971 ChRL zajęła jej miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Od tego czasu większość państw świata uznaje ją za jedyne państwo chińskie. Nawet wspierające tajwańskie struktury Stany Zjednoczone uznają formalną jedność państwowości chińskiej. Zarazem jednak Amerykanie w ostatnim okresie w coraz większym wspierają faktyczną polityczną niezależność władz w Tajpej.
Czytaj: Chiny nakładają sankcje na amerykańskie firmy zbrojeniowe za dozbrajanie Tajwanu
taipeitimes.com / Kresy.pl































