Dyskusje pod nadzorem. Jak działał Klub Krzywego Koła

5 stycznia 1956 roku odbyło się pierwsze oficjalne spotkanie Klubu Krzywego Koła — niewielkiego, lecz wpływowego środowiska warszawskich intelektualistów, które stało się jednym z symboli politycznej „odwilży”.

Klub narodził się jeszcze w cieniu stalinizmu, lecz korzystał z łagodniejących metod kontroli: władza pozwalała na dyskusję — pod warunkiem, że pozostanie ona „pod nadzorem”.

W tamtym czasie podobne kluby dyskusyjne wyrastały w całej Polsce — od Warszawy i Krakowa, przez Poznań, po mniejsze ośrodki, takie jak Kolno, Szczytno czy Brzozów pod Rzeszowem. Warszawskie środowisko nie było zatem odosobnione.

Początki Klubu Krzywego Koła skrystalizowały się wokół mieszkania Juliusza i Ewy Garzteckich, gdzie od wiosny 1955 roku odbywały się pierwsze nieformalne „wieczory czwartkowe”. Szybko przyciągnęły one publiczność złożoną z pisarzy, uczonych, publicystów i działaczy — ludzi o różnych poglądach, od partyjnych reformatorów po krytyków systemu.

Wiosną 1955 roku gospodarze zwrócili się do władz o formalną zgodę na działalność, licząc, że kontrolowana przestrzeń debaty pozwoli przynajmniej częściowo „odetkać” życie intelektualne. Partia faktycznie objęła Klub opieką i poddała inwigilacji, ale jednocześnie tolerowała dyskusję żywszą niż gdziekolwiek indziej.

Spotkania KKK odbywały się w Staromiejskim Domu Kultury. Dyskusje dotyczyły kultury, filozofii, polityki, miejsca inteligencji w państwie. Uczestnicy spierali się o sens reform i granice lojalności wobec systemu. Wraz z postępami „odwilży” coraz wyraźniej pojawiały się wątki krytyczne: rozmowy o odpowiedzialności stalinizmu, o potrzebie samorządów pracowniczych, o demokratyzacji życia publicznego.

Gośćmi otwartych spotkań KKK byli m.in. Jan Olszewski, Władysław Bartoszewski, Leszek Kołakowski, Edward Lipiński, Aleksander Małachowski, Aniela Steinsbergowa, Andrzej Wielowieyski, Jacek Kuroń i Karol Modzelewski. Z KKK związani byli też Melchior Wańkowicz, Paweł Jasienica, Tadeusz Kotarbiński, Ludwik Hass, Zygmunt Mycielski, Antoni Słonimski czy Paweł Hertz.

Choć Klub Krzywego Koła stał się ważną przestrzenią swobodniejszej niż gdzie indziej dyskusji, długo ciążył nad nim zarzut, że nie potrafi przekuć debat w program działania. Wielu uczestników domagało się jasnego określenia celu, a Wańkowicz podczas jednego ze spotkań zapytał nawet wprost: „Czego wy właściwie chcecie?”. Brak jednoznacznej deklaracji politycznej sprawił, że Klub pozostał raczej otwartą trybuną niż ruchem, który mógłby formułować postulaty i organizować zaplecze dla reform.

Mimo to w oczach władz stawał się miejscem niebezpiecznym. Po serii napięć i incydentów władze wykorzystały pretekst, by wkroczyć zdecydowanie. 3 lutego 1962 roku Klub Krzywego Koła został rozwiązany — symbolicznie domykając okres nadziei, że komunizm można w Polsce „ucywilizować”.

Z doświadczenia Klubu wyrosły późniejsze inicjatywy — od konwersatoriów intelektualnych po środowiska, które w latach 70. i 80. współtworzyły rodzącą się opozycję. Wielu dawnych uczestników znalazło się wśród twórców Komitetu Obrony Robotników i ruchu niepodległościowego. Klub Krzywego Koła pozostał więc w pamięci nie jako odosobniony epizod warszawskiego życia kulturalnego, lecz jako laboratorium wolnego myślenia, które z czasem przyniosło realne owoce.

Kresy.pl / Dzieje.pl / Magazyn Kontakt

Tagi: , , ,
forma płatności