Ministerstwo spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii ogłosiło wprowadzenie ograniczeń wizowych dla Demokratycznej Republiki Konga z powodu braku zgody jej władz na odbieranie swoich deportowanych ze Zjednoczonego Królestwa obywateli.
Brytyjskie ministerstwo ogłosiło wprowadzenie nowego reżimu granicznego wobec obywateli DRK w sobotę wieczorem. Nie dojdzie do tego w relacjach z innymi afrykańskimi państwami – Angolą i Namibią, które zgodziły się na odbieranie swoich obywateli, którzy nie mają podstawy prawnej dla przebywania na terytorium Wielkiej Brytanii.
Porozumienia te stanowią pierwszą poważną zmianę w ramach nowej polityki imigracyjnej ogłoszonej w zeszłym miesiącu przez minister spraw wewnętrznych Shabanę Mahmood, mających na celu nadanie statusu uchodźcy statusu tymczasowego i przyspieszenie deportacji osób przybywających do Wielkiej Brytanii bez stosownych dokumentów.
Natomiast Demokratyczna Republika Konga nie spełniła brytyjskich wymogów dotyczących współpracy i została pozbawiona przywileju w korzystaniu przez jej obywateli z szybkiej ścieżki usług wizowych oraz preferencyjnego traktowania VIP-ów i urzędników z tego państwa.
Mahmood powiedziała, że Wielka Brytania może zaostrzyć środki, aż do całkowitego wstrzymania wydawania wiz dla Demokratycznej Republiki Konga, jeśli współpraca szybko się nie poprawi. „Oczekujemy, że państwa będą przestrzegać zasad. Jeśli któryś z ich obywateli nie ma prawa tu przebywać, muszą go przyjąć z powrotem” – słowa Mahmood zacytowała w niedzielę Al Jazeera.
Od początku bieżącego roku tylko przy pomocy mały łódek i pontonów przybyło do Wielkiej Brytanii nielegalne z wybrzeża Francji 39 tys. migrantów. To więcej niż w całym 2024 roku, ale mniej niż w rekordowym pod względem tego typu imigracji roku 2022.
W bieżącym roku doszło w Zjednoczonym Królestwie do spontanicznych lokalnych wystąpień antyimigranckich i masowego marszu protestu w Londynie.
aljazeera.com/kresy.pl
































