Tajemnicze chaty na Srebrnym Wzgórzu. Nowe spojrzenie na początki Wolina

Podczas tegorocznych badań wykopaliskowych w Wolinie, na Srebrnym Wzgórzu, archeolodzy natrafili na nietypowe chaty, które nie pasują do dotychczasowych wyobrażeń o wczesnośredniowiecznym mieście.

Odkrycia te każą na nowo spojrzeć na początki Wolina, jego porty oraz rolę, jaką mogli odegrać w nich przybysze ze Skandynawii.

Nietypowe chaty

Najbardziej zaskakującym rezultatem zakończonego właśnie sezonu badawczego było odsłonięcie pozostałości czterech chat o konstrukcji dotąd nieznanej na tym stanowisku. Obiekty te miały formę platform wykonanych z gliny i piasku, otoczonych wąskimi rowami odwadniającymi. Każda z nich zajmowała powierzchnię około pięciu na pięć metrów. W części odkryto paleniska lub piece, a zabudowa była rozmieszczona wyjątkowo gęsto, niemal bez wolnej przestrzeni pomiędzy poszczególnymi obiektami.

Archeolodzy datują te konstrukcje na XI–XII wiek, czyli okres słabo dotąd rozpoznany w dziejach miasta. – Takich konstrukcji nie znaliśmy wcześniej z tego okresu w Wolinie – mówi dr Wojciech Filipowiak z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk.

Znaczenie odkrycia nie ogranicza się jednak do samej formy zabudowy. Badacze przypuszczają, że pod odsłoniętymi chatami mogą znajdować się jeszcze starsze warstwy osadnicze, być może pozostałości IX- lub X-wiecznego nabrzeża portowego. Jeśli hipoteza ta zostanie potwierdzona, Srebrne Wzgórze należałoby uznać za jedno z kluczowych miejsc dla funkcjonowania Wolina już w najwcześniejszej fazie jego rozwoju, związanej z handlem i rzemiosłem.

Wolin: tajemnicza kariera osady na bagnach

W trakcie wykopalisk pozyskano także tysiące fragmentów naczyń ceramicznych, liczne kości zwierzęce oraz kilkaset przedmiotów codziennego użytku, takich jak osełki, paciorki szklane czy metalowe ozdoby. Szczególne zainteresowanie badaczy budzą znaki widniejące na części naczyń, których znaczenie pozostaje niejasne. Nie wiadomo, czy pełniły one funkcję symboliczną, warsztatową, czy też były elementem tradycji przekazywanej między kolejnymi pokoleniami rzemieślników.

Nowe odkrycia wpisują się w szerszą debatę nad genezą Wolina, który w połowie IX wieku wyrósł z niewielkiej, bagnistej osady na jeden z największych ośrodków handlowych nad Bałtykiem. Coraz wyraźniej rysuje się obraz miasta jako miejsca intensywnych kontaktów między ludnością słowiańską a przybyszami ze Skandynawii. W tej perspektywie Wikingowie jawią się nie tylko jako wojownicy, lecz także jako kupcy i uczestnicy dalekosiężnej sieci wymiany, dla których Wolin stanowił ważny punkt na mapie Europy Północnej.

Archeolodzy przejrzą też starsze znaleziska, wśród nich wydłużone ludzkie czaszki

Badania na Srebrnym Wzgórzu stanowią kontynuację niemal dwustuletniej tradycji wykopalisk w Wolinie. Badacze zapowiadają ponowną analizę starszych znalezisk, wśród których znajdują się odkrycia wciąż pozbawione jednoznacznej interpretacji, takie jak chata o kształcie przypominającym łódź oraz intencjonalnie wydłużone ludzkie czaszki. Okoliczności złożenia tych szczątków, ich precyzyjne datowanie oraz tożsamość osób, do których należały, pozostają dotąd niewyjaśnione.

Także kolejne sezony terenowe mogą przynieść odpowiedzi na pytania, które od lat towarzyszą badaczom, i jeszcze bardziej skomplikować obraz jednego z najbardziej zagadkowych miast wczesnego średniowiecza.

Kresy.pl / PAP

Czytaj też:

Pozłacana włócznia pierwszych Piastów. Niezwykłe odkrycie archeologów w jeziorze Lednica [+FOTO/WIDEO]

Wojownicy z czasów chrztu Polski. Niezwykłe odkrycie archeologów

Tagi: , , , ,
forma płatności