Stołeczni policjanci zatrzymali czworo obywateli Ukrainy podejrzanych o oszustwa metodą „na pracownika banku”. Grupa została ujęta na gorącym uczynku na warszawskim Bemowie, a jej ofiary straciły łącznie blisko 130 tysięcy złotych.
W Warszawie funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji zatrzymali cztery osoby podejrzane o udział w oszustwach finansowych. Do zatrzymania doszło na gorącym uczynku, w momencie realizowania kolejnego etapu przestępczego procederu. Zatrzymani to obywatele Ukrainy, którzy – jak ustalili śledczy – działali wspólnie i w porozumieniu, stosując metodę podszywania się pod pracowników banku.
Policjanci od pewnego czasu prowadzili czynności operacyjne związane z tą grupą. Na początku tygodnia uzyskali informacje o miejscu pobytu dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi osób podejrzewanych o oszustwa. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili te ustalenia. Po pewnym czasie do obserwowanych dołączyła kobieta oraz kolejny mężczyzna. Następnie cała czwórka przemieściła się w okolice jednego z banków na warszawskim Bemowie.
Zobacz też: Pijany za kierownicą. Kolejny Ukrainiec deportowany z Polski
Na miejscu grupa rozdzieliła się. Kobieta weszła do placówki bankowej, natomiast trzej mężczyźni pozostali na zewnątrz. W tym momencie policjanci podjęli interwencję. Dziewiętnastoletnia kobieta została zatrzymana w chwili, gdy podejmowała środki z konta, na które wcześniej trafiały pieniądze przekazywane przez oszukane osoby. Pozostali trzej mężczyźni, oczekujący przed bankiem, zostali obezwładnieni i zatrzymani przez innych funkcjonariuszy.
W toku dalszych czynności ustalono, że ostatnimi ofiarami grupy były dwie kobiety mieszkające w różnych częściach Polski. Jedna z nich straciła 100 tysięcy złotych, druga 27 tysięcy złotych. Obie zostały wprowadzone w błąd poprzez identyczny scenariusz. Oszuści informowali je, że ktoś trzeci, posługując się ich danymi, złożył wniosek o pożyczkę. Aby „zabezpieczyć” środki, kobiety miały przelać pieniądze na tak zwany rachunek techniczny.
Dla uwiarygodnienia swoich działań sprawcy przesyłali fałszywe dokumenty, w tym legitymacje rzekomych pracowników banku, protokoły zabezpieczenia środków oraz zawiadomienia o wszczęciu postępowania karnego przez Policję. Wszystkie te materiały okazały się podrobione.
Śledczy ustalili również role poszczególnych członków grupy. Najmłodszy, dziewiętnastoletni mężczyzna, był nowo zwerbowanym tak zwanym odbierakiem. Zatrzymana kobieta współpracowała z oszustami od kilku tygodni. Dwaj pozostali mężczyźni w wieku 24 i 33 lat zajmowali się werbowaniem kolejnych osób, oferując im szybki i łatwy zarobek.
Zobacz: Kolejny Ukrainiec deportowany. Nachodził kobietę, wyłudzał noclegi i kredyt
Czytaj także: Pijani kierowcy i nielegalny pobyt. Straż Graniczna wydaliła cudzoziemców z Polski
Kresy.pl/ksp.policja.gov.pl
































