W niemieckiej wiosce Förste u podnóża gór Harzu mieszka dziś rodzina, którą badacze uważają za najdłużej nieprzerwanie osiadłą w jednym miejscu.
Analizy DNA wykazały, że ród Huchthausenów żyje w tym samym niewielkim dolinnym osiedlu od około 3000 lat – czyli ponad 120 pokoleń. To prawdopodobnie najdłużej udokumentowana ciągłość rodzinna na świecie.
Kości z jaskini należały do ich przodków w linii prostej
Do odkrycia doszło dzięki przypadkowi. W latach 80. XX wieku archeolodzy natrafili w pobliskiej Lichtensteinhöhle, oddalonej od domu Huchthausenów o zaledwie dwa kilometry, na ponad cztery tysiące kości należących do 62 osób z epoki brązu. Niezwykłe warunki panujące w jaskini – chłód i tworzący się na kościach wapienny film – sprawiły, że materiał genetyczny zachował się w wyjątkowo dobrym stanie. Zespół naukowców z Uniwersytetu w Getyndze pobrał DNA zarówno z kości sprzed trzech tysięcy lat, jak i od mieszkańców okolicznych wsi, by porównać ich profile genetyczne.
Wynik okazał się sensacyjny: wśród około 160 przebadanych mieszkańców Förste tylko dwie osoby – Manfred Huchthausen oraz jego krewniak Stefan Lange – wykazywały niemal stuprocentową zgodność linii ojcowskiej z ludźmi pochowanymi w Lichtensteinhöhle. Oznacza to, że ich przodkowie żyli dokładnie w tym samym miejscu już w epoce brązu. Analiza wykazała także ciekawe zjawisko: od tysięcy lat w tej rodzinie na miejscu pozostawali mężczyźni, natomiast kobiety przychodziły z zewnątrz – co potwierdza wzór małżeństw z kobietami spoza doliny.
Synowie już wyjechali z wioski
Zachowane szkielety ujawniły też informacje o statusie społecznych przodków Huchthausenów: brak śladów ciężkiej pracy czy próchnicy sugeruje, że mogli być lokalną elitą. Dziś rodzina żyje skromnie, a Manfred Huchthausen z humorem przyznaje, że „najpewniej będzie ostatnim z rodu”, przynajmniej w tej okolicy. Jego synów – podobnie jak tysiące młodych ludzi – bardziej pociąga praca i świat poza rodzinną doliną niż kontynuowanie trwającej trzy tysiące lat tradycji.
Historia Huchthausenów to niezwykły przykład tego, jak współczesna genetyka potrafi odsłonić ciągłość ludzkich losów, sięgającą czasów, gdy w Europie powstawały pierwsze cywilizacje rolnicze. W małej wiosce Förste czas naprawdę biegnie inaczej – a korzenie mogą okazać się głębsze, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Ale nawet one na naszych oczach zaczynają obumierać.
Kresy.pl / Cicero.de
Czytaj też:
Znaleziono ślady najkrwawszej bitwy epoki brązu



























