Dwóch obywateli Ukrainy trafiło pod lupę ABW po tym, jak w restauracji Ministerstwa Klimatu pytali o obecność szefowej resortu. Sprawa wszczęta z artykułu o działalności obcego wywiadu zakończyła się ekspresowym umorzeniem.
Prokuratura wszczęła postępowanie wobec dwóch obywateli Ukrainy, których podejrzewano o działania szpiegowskie w stołówce Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Jak informuje w środę RMF FM, dochodzenie prowadzone przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego trwało jedynie trzy dni.
Decyzja o umorzeniu zapadła szybko — prokuratura uznała, że nie ma „danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa”. Postępowanie dotyczyło wyjątkowo poważnego zarzutu, opartego na artykule kodeksu karnego odnoszącym się do pracy na rzecz obcego wywiadu przeciwko Polsce.
Przeczytaj: Prokuratura wystąpiła o europejski nakaz aresztowania dwóch Ukraińców podejrzanych o dywersję na kolei
Zobacz: Poszukiwany przez Polskę agent FSB ma ponad 600 tysięcy rubli długu [+FOTO]
Ukraińcy regularnie jadali w ministerialnej stołówce. Pewnego dnia zaczęli dopytywać pracowników, czy korzysta z niej również minister, a także czy obowiązuje dla niej jakieś specjalne menu. Tego typu zainteresowanie wzbudziło czujność personelu, który powiadomił policję.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyzn i przewieźli ich do prokuratury. 25 listopada — dziesięć dni po akcie sabotażu na trasie kolejowej Warszawa–Lublin — wszczęto śledztwo i przekazano je ABW. Po trzech dniach sprawa została zamknięta.
Czytaj: Prokuratura składa zażalenie na brak aresztu dla Ukraińca z 46 rosyjskimi paszportami
Zobacz także: ABW i policja zatrzymały Ukraińców i Białorusinów podejrzanych o współpracę z obcym wywiadem. Trzy osoby trafiły do aresztu
rmf24.pl / Kresy.pl































