Śledczy ostro kwestionują decyzję sądu, który odmówił aresztu dla obywatela Ukrainy zatrzymanego ze stosem rosyjskich dokumentów. Prokuratura argumentuje, że postanowienie „obraża przepisy” i domaga się jego zmiany.
W największym w Polsce śledztwie dotyczącym aktów dywersji na kolei pojawił się wątek obywatela Ukrainy, u którego funkcjonariusze znaleźli aż 46 rosyjskich paszportów oraz inne dokumenty wystawione przez władze Rosji. Mimo tego sąd nie zdecydował się go aresztować – co, jak podało w piątek RMF FM, wywołało sprzeciw prokuratury.
Mykhało Ch. został zatrzymany 18 listopada jako jedna z czterech Ukraińców podejrzewanych o związki z sabotażem kolejowym, który miał być inspirowany przez rosyjskie służby. Po kilku dniach śledczy poinformowali jednak, że nie ma dowodów łączących zatrzymanych z grupą dywersantów odpowiedzialnych za incydenty. Trzech z nich zwolniono, a w areszcie pozostał tylko jeden Ukrainiec.
Prokuratura ostatecznie postawiła mu zarzut niezwiązany z dywersją – miał ukrywać dokumenty, których nie miał prawa posiadać. Chodziło o dziesiątki rosyjskich paszportów i innych dowodów tożsamości. Zarzut oparto o art. 276 Kodeksu karnego, przewidujący do dwóch lat więzienia.
Śledczy wystąpili do sądu o areszt tymczasowy, lecz ten odmówił, argumentując, że mężczyzna nie stanowi zagrożenia dla postępowania i nie ma podstaw, by obawiać się jego ucieczki lub ukrywania się. Ukrainiec został więc zwolniony.
Prokuratura nie zgadza się z decyzją i złożyła zażalenie. Jej zdaniem postanowienie sądu „obraża przepisy”, a argumentacja jest błędna – przede wszystkim dlatego, że mężczyzna nie posiada w Polsce stałego miejsca pobytu. Śledztwo trwa.
Jak informowaliśmy, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał nakaz aresztowania dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o akty dywersji na torach kolejowych. Decyzja otwiera drogę do wystawienia listu gończego, europejskiego nakazu aresztowania oraz ewentualnej czerwonej noty Interpolu.
Zobacz też: Media: Prokuratura zwalnia Ukraińców podejrzanych o pomoc w dywersji. ABW wściekła na decyzję śledczych
rmf24.pl / Kresy.pl































