Na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach funkcjonariusze Straży Granicznej przerwali podróż sześciu cudzoziemcom – w tym pięciu Gruzinom. Mundurowi odmówili im wjazdu, uznając, że nie potrafili wiarygodnie wskazać celu pobytu.

Na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili kontrolę wobec grupy cudzoziemców, której wynik doprowadził do wydania sześciu decyzji o odmowie wjazdu na terytorium Polski. Do zdarzenia doszło podczas standardowych odpraw pasażerów przylatujących do kraju.

Jak przekazano, pięciu obywateli Gruzji oraz obywatelka Ukrainy nie spełnili kryteriów wjazdowych określonych w przepisach. Wszyscy zostali zobowiązani do pozostania w wyznaczonym miejscu do czasu wykonania najbliższego lotu powrotnego.

Zobacz też: Straż Graniczna wydaliła z Polski przestępców z Ukrainy i Gruzji

Pierwszych dwóch Gruzinów przyleciało z Kutaisi. Podczas kontroli każdy z nich deklarował zamiar podjęcia pracy w Polsce, jednak nie potrafili wskazać żadnych szczegółów dotyczących zatrudnienia ani miejsca, do którego zamierzali udać się po przylocie. Jeden z cudzoziemców kolejno przedstawiał różne wersje swojej podróży: początkowo wskazywał Łódź, następnie miejscowość oddaloną o ok. 80 km od Warszawy, której nazwy nie znał, po czym przyznał, że zamierza jechać do Niemiec. Drugi Gruzin przedstawił zbliżone wyjaśnienia – również twierdził, że przyjechał do pracy, jednak nie posiadał żadnych dokumentów ani wiedzy o rzekomym pracodawcy, a ostatecznie ujawnił, że jego celem także są Niemcy.

Pozostali trzej Gruzini nie byli w stanie przedstawić spójnych, przekonujących informacji dotyczących celu i warunków planowanego pobytu. Mundurowi ustalili, że przedstawione wyjaśnienia nie spełniają wymogów wynikających z przepisów dotyczących wjazdu cudzoziemców na terytorium RP.

Kontrola dotyczyła również obywatelki Ukrainy, która przyleciała z Kiszyniowa. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta wykorzystała już przysługujący jej czas pobytu w ramach ruchu bezwizowego. Oświadczyła, że mieszka we Wrocławiu z partnerem, jednak nie posiadała statusu UKR ani nie złożyła wniosku o udzielenie pobytu czasowego i pracy. Nie dysponowała również dokumentem potwierdzającym korzystanie ze szczególnych rozwiązań przewidzianych ustawą o pomocy obywatelom Ukrainy.

Funkcjonariusze wskazali, że także pozostali cudzoziemcy nie przedstawili wystarczających podstaw, by uznać ich deklaracje dotyczące pobytu za wiarygodne. W związku z tym wszystkim sześciu osobom wydano decyzje o odmowie wjazdu oraz nakazano pozostanie w wyznaczonym miejscu do czasu opuszczenia Polski najbliższym możliwym rejsem.

Czytaj: Obywatel Ukrainy zatrzymany w Trzebini. Był poszukiwany przez Niemcy za przemyt migrantów

Zobacz: Dwóch Ukraińców zostało deportowanych z Polski za przemyt nielegalnych imigrantów

Kresy.pl/SG

Tagi: , , ,
forma płatności