Ksiądz Henryk Okołotowicz i ojciec Andrzej Juchniewicz odbywający kilkunastoletnie wyroki pozbawienia wolności zostali ułaskawieni, po negocjacjach ze Stolicą Apostolską.
Opozycyjny, emigracyjny portal Reform.news, powołując się na informacje państwowych mediów białoruskich, podał w czwartek rano, że dwaj kapłani zostali zwolnieni z kolonii karnej. Stało się tak na podstawie decyzji Aleksandra Łukaszenki o ułaskawieniu. Kościół potwierdził już tę informację, przy czym przypisał uwolnienie księży negocjacjom z władzami przez Stolicę Apostolską.
„Kościół rzymskokatolicki na Białorusi z zadowoleniem przyjmuje pozytywne zmiany w porządku międzynarodowym, wznowienie dialogu między Republiką Białorusi a Stanami Zjednoczonymi oraz zacieśnienie kontaktów z Watykanem. Cieszymy się z wizyty na Białorusi w październiku 2025 roku kardynała Claudio Gugerottiego, Wysokiego Przedstawiciela Papieża Leona XIV, oraz z zawartych porozumień.” – przekazało w oświadczeniu biuro prasowe Konferencji Biskupów Katolickich Białorusi
Według Konferencji to właśnie wizyta kardynała Gugerottiego dała “pozytywny impuls do dalszych kontaktów, których ważnym rezultatem była decyzja Prezydenta Republiki Białorusi, jako wyraz miłosierdzia i szacunku dla Papieża, o ułaskawieniu i uwolnieniu księży katolickich odbywających kary więzienia”.
W oświadczeniu zaznaczono również, że “bezpośrednią i znaczącą rolę w procesie odegrali również nuncjusz apostolski na Białorusi, Ignazio Ceffalia, oraz przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich, abp Józef Staniewski”.
W grudniu 2024 r. Sąd Obwodowy w Mińsku skazał proboszcza parafii św. Józefa w Wołożynie ks. Henryka Okołotowicza na 11 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za zdradę stanu. Duchowny został zatrzymany jeszcze 17 listopada 2023 r. w Wołożynie w obwodzie mińskim i spędził ponad rok za kratkami w areszcie śledczym KGB w oczekiwaniu na proces i podczas procesu, który trwał ponad miesiąc.
Ojciec Andrzej Juchniewicz OMI, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Szumilinie w diecezji witebskiej oraz przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich na Białorusi. Zatrzymany między innymi z umieszczeniem w sieci flag Ukrainy oraz biało-czerwono-białej flagi białoruskiej opozycji. Zarzucano mu początkowo „działalność dywersyjną”, a następnie przestępstwa „przeciw nietykalności płciowej”, których miał się rzekomo dopuścić 10 lat temu. Kapłan stanowczo zaprzeczył tym zarzutom oraz mówił o sfabrykowanej sprawie i o poddawaniu go torturom w areszcie śledczym. Został skazany na karę 13 lat pozbawienia wolności.
reform.news/mediazonaby.com/kresy.pl
































